Strona 9 z 15
Re: Wyjazd w Tereny sanatoryjne
: 18 sie 2015 17:06
autor: Ramona2
Wojtuś co to znaczy "stare sanitariuszki" my młode ciałem i duchem. To Ty się jakoś czaisz.Podaj konkretny termin i miejscowość.To gdzie jest najlepiej- to praktycznie każda z nas będzie miała inną opinie, zależy co komu się podoba
Re: Wyjazd w Tereny sanatoryjne
: 18 sie 2015 17:27
autor: SzalonyWojtek
Ramona...
Stare -doswiadczone co do miejsc sanatoryjnych i nic zlego nei mialem na mysli -duch wazny cialo rowniez.....
co do miejsca -zastanawiam sie nad pld czescia Polski
termin od ok 15 wrzesnia moze poczatkiem pazdziernika...
P.s- ja sie nie czaje....
Re: Wyjazd w Tereny sanatoryjne
: 18 sie 2015 18:39
autor: stokrotka
Re: Wyjazd w Tereny sanatoryjne
: 18 sie 2015 18:53
autor: SzalonyWojtek
Stokrotka
achh przykro mi ze nie zrozumialas nie odczytalas poprawnie tych moich "-cudzyslow. no coz przykro mi
niestety z duzej chmury mały deszcz....
Re: Wyjazd w Tereny sanatoryjne
: 18 sie 2015 19:20
autor: stokrotka
Wojtuś ! to nie o cudzysłów chodzi

świadczą o tym usmiechniete emotki które zamieściłam.
Dobrze wiem o czym pisałeś

ale żartów nigdy dość

Re: Wyjazd w Tereny sanatoryjne
: 18 sie 2015 19:22
autor: stokrotka
Re: Wyjazd w Tereny sanatoryjne
: 18 sie 2015 19:46
autor: SzalonyWojtek
achh achhh a ja juz sie ucieszylem....ze ktos z e mna pojedzie.....a tu lipa...
a gdzie bylas ,jak bylo?
Re: Wyjazd w Tereny sanatoryjne
: 18 sie 2015 19:52
autor: stokrotka
Jaka lipa Wojtuś

??? lipa dobra na przeziębienie
Byłam w Ustroniu -było super.Towarzystwo dobrane a to ważne.Teraz trzeba się dopasować do rzeczywistości
Nie zamartwiaj się -tutaj dziewczyn sporo.Oby tylko Któraś się odważyła ,a nie tylko pisała.
Powodzenia

Re: Wyjazd w Tereny sanatoryjne
: 18 sie 2015 20:19
autor: SzalonyWojtek
Mam nadzieje ze sie odwazy -ewentualnie dojade...na turnus -po co samemu samej? w grupie jest lepiej razniej
Re: Wyjazd w Tereny sanatoryjne
: 18 sie 2015 20:47
autor: Ramona2
Wojtek ja na ten rok już wyczerpałam limit wyjazdów , pobyt w sanatorium + pobyt prywatny w Krynicy. Było super , zostały tylko przepiękne wspomnienia.
Następne wyjazdy w przyszłym roku, a teraz smutna rzeczywistość.
Pozdrawiam