Strona 9 z 15

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 23 wrz 2020 14:16
autor: Jerzyk_W
bardzyk2 pisze: 22 wrz 2020 16:51 Witam!

Nie dziwcie się, że Jerzyk pyta bo jest o co. Ja wiele nie pytałam (nowa na forum) ale czytałam różne posty, ale także rozmawiałam z kilkoma osobami, które wróciły z sanatorium. Efekt - zwróciłam z bólem serca skierowanie wyczekane przez 3 lata (śląska NFZ), opisałam dokładnie moją decyzję w poście Jutrzenka Wieniec Zdrój Subiektywnie, str. 53.

W kilku sanatoriach, w różnych miejscowościach były pojedyncze przypadki wirusa (ja od znajomych wiem, że w Kołobrzegu, w Ustroniu, w Krynicy), z tego forum wiemy, że w Ciechocinku czy we Wieńcu właśnie. Przecież statystycznie mało prawdopodobne, żebym trafiła na wszystkie. Nie znam nikogo, kto ciężko zachorował, ale znam tych co byli na kwarantannie i bardzo różnie ta kwarantanna wygląda. Można mieć "szczęście", że cię dopadnie już w domu, jak naszą koleżankę z forum, lub jesteś swoim samochodem i pozwolą Ci do domu wrócić. Gorzej, jak siedzisz zamknięty na miejscu lub wiozą do jakiegoś izolatorium, trzeba być jednak na to przygotowanym, mieć więcej swoich ważnych leków w zapasie, w jesieni jakieś cieplejsze ubranie na zmianę, coś odłożonego do czytania lub swój mobilny internet, bo różnie w tej 10 dniowej kwarantannie może być.
Powtarzam, nawet nie myślę o tym, że można zachorować :!: :cry: :o wystarczy, że się przez Sanepid jest wyznaczonym, jako kontakt bezpośredni.

Dziwne tylko, że ludzie, którzy byli w tym czasie w konkretnym sanatorium nic o tym nie piszą, a może piszą i te posty gdzieś przepadły :roll:

Bo te akurat przypadki, które znam wydarzyły się w sanatoriach, które mają swoje własne wątki na tym forum. Zmowa milczenia czy ... :?: :?: :lol:

Jak już pisałam, ja swoje skierowanie zawiozłam do NFZ w Katowicach z prośbą o zmianę terminu i miejsca (październik, 450 km od domu). Rozmawiać nie można, trzeba papiery wrzucić do urny podawczej (była dość pełna, duże pudło). Teraz czekam na odpowiedź czy mnie przesuną na koniec kolejki, czy muszę wszystko zaczynać od nowa ze skierowaniem włącznie. :mrgreen:

Pozdrawiam cieplutko odważnych :kwiat: :kwiat: , bo do nich podobno należy świat i życzę bezpiecznego, satysfakcjonującego leczenia.
Dzięki za cenne uwagi i udzielone wsparcie :serce:

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 23 wrz 2020 14:31
autor: Hipokryt
.... dodam do tego , że poranki umilały fajne pielęgniarki, które mierzyły temperaturę 2 razy na dzień, więc również odwiedzały gości wieczorem przed snem :lol:

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 23 wrz 2020 20:25
autor: Dzia_dek
Jerzyk pisze: Jak Panowie ochłonęli to zapewne zrozumieją proste słowa - będę w sanatorium w listopadzie 2020 roku z podkreśleniem na będę.
Zanim zaczniesz pisać do innych żeby ochłonęli to najpierw sam się zastanów co i w jakiej formie piszesz na forum.
Andy już raz cytował Twój post , z którego jasno wynika, że właśnie kończysz swój pobyt: "Już niedługo kończy się raj,
trzeba będzie wracać do codzienności."
A Ty zamiast na spokojnie wyjaśnić nam swój błąd w pisaniu cytowanego postu,
to próbujesz stawiać nas do pionu żebyśmy ochłonęli. Chyba wybrałeś niezbyt dobrą drogę do uzyskania informacji. Brakuje
Ci jednej (a może i więcej), ważnej cechy ... nazywa się ... pokora. Proponuję zastanowić się chwilkę nad swoim stylem
pisania, może wtedy uda Ci się uzyskać zdecydowanie więcej interesujących Ciebie szczegółów pobytu w dobie koronawirusa.

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 23 wrz 2020 21:50
autor: serendipity
Jerzyk_W pisze: 26 sie 2020 23:30 Szanowni: koleżanki i koledzy napisałem w postach, ze będę w sanatorium w listopadzie tego roku. Dlatego nie wiem, co miałbym pisać o pobycie w sanatorium w czasie pandemii kronawirusa skoro w nim jeszcze nie byłem. Szanujmy się wzajemnie i pomagajmy sobie. Nikt nie wymaga od nas bajkopisarstwa, a jedyne odrobinę szczerości i podzielenia się spostrzeżeniami z pobytu, gdy byliśmy lub jesteśmy w sanatorium w okresie pandemii. Z góry jeszcze raz tym, którzy się pochylą i skreślą kilka słów dla dobra wszystkich.
Witaj Jerzyku, jeśli cokolwiek Ci to pomoże w rozeznaniu sytuacji, to proszę: byłam w pierwszej dekadzie sierpnia w sanatorium Arka w Kołobrzegu. Maseczki były konieczne we wszystkich wspólnych miejscach, w jadalni również rękawiczki (dostępne jednorazówki). Korzystanie z basenu było ograniczone do kilku osób, trzeba było się zapisać na konkretną godzinę, co w sumie było fajne, bo bywało, że basen i jacuzzi mieliśmy tylko dla siebie :)
To jest duże sanatorium, akurat była zmiana turnusów, przed wejściem była pielęgniarka, która wpuszczała kolejne osoby, tłoczące się przed wejściem, i te osoby, po zameldowaniu się, tworzyły bardzo ściśnięte (mimo naklejek na podłodze) kolejki do wind, do których wg instrukcji mogły wejść 2 osoby. No i te windy :) Mieliśmy pokój na ostatnim piętrze, więc przez były różne sytuacje: jedziemy windą w 2 osoby (wg instrukcji max), winda się zatrzymuje, wsiada Pan w maseczce, po chwili ją ściąga i mówi: bo ja tylko jedno piętro. No więc tak było.
Ogólnie, moim zdaniem, większość nie przestrzega tych zaleceń, bo to są tylko zalecenia i nie wynikają z żadnej ustawy, ani nie został ogłoszony stan wyjątkowy lub nadzwyczajny.
Udanego wyjazdu :)

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 24 wrz 2020 09:13
autor: p-siak
Pokoje 3 osobowe zajmują tylko 2 osoby,
W stołówce stoliki oddalone o 3 metry i obsadzone przez 2 osoby z tego samego pokoju, kanapy na holach wyłączone z użytkowania,w lokalach gastronomicznych zakaz tańca...

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 24 wrz 2020 11:46
autor: Jerzyk_W
Dziękuję serendipity :kwiat: za odsłonięcie rąbka tajemnicy i opisanie tematu zawartego w wątku. Takie wypisy są najbardziej potrzebne i wskazane. Autor: p-siak :kwiat: też dorzucił potrzebne info. Dzięki. Są niestety pośród nas tacy co potrafią wrzucić kamyk do czyjegoś ogródka. Pożytek żaden, ale to ich sposób na życie. Dlatego jeszcze raz proszę o posty dotyczące tematu pobytu w sanatorium w dobie koronavirusa. Osobiście inne zagadnienia na obecnym etapie nie są mi :idea: potrzebne do wiadomości. Z góry dziękuję za zrozumienie i podzielenie się swoimi spostrzeżeniami, uwagami dla dobra Wszystkich Kuracjuszy. :serce:

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 24 wrz 2020 11:58
autor: forumowicz
Jest dużo informacji na ten temat w różnych miejscach Forum. Nie każdy będzie skłonny powielić swoje spostrzeżenia i umieścić je tutaj...
Trzeba po prostu troszkę poszperać. ;)

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 24 wrz 2020 12:33
autor: Jerzyk_W
Krzysztof_2020 :ugeek: całe forum przeszukuję. Mało jest tych informacji dotyczących pobytu w sanatorium w dobie koronavirusa. Dlatego trudno jest się przebić przez ten gąszcz nieuporządkowanych myśli. Niestety takie są reguły forum i nic na to nie poradzimy. Jednak jestem dobrej myśli, że w tym wątku będzie przybywać piszących na temat.Pozdrawiam :)

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 24 wrz 2020 13:40
autor: andrzej1955
Witam, nie wiem czy wzięliście pod uwagę to że nie wszyscy wiedzą o takim portalu i stąd tyle i takie informacje a nie inne, ważne że takowe jednak są i należy to docenić jak również osoby które zechciały opisać swoje pobyty, Pozdrawiam i Nieustająco Zdrówka Życzę :)

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 24 wrz 2020 14:32
autor: ANDY12345
Jerzyk_W pisze: 24 wrz 2020 11:46 Są niestety pośród nas tacy co potrafią wrzucić kamyk do czyjegoś ogródka. Pożytek żaden, ale to ich sposób na życie. Osobiście inne zagadnienia na obecnym etapie nie są mi :idea: potrzebne do wiadomości.
Widzę że robisz się coraz bardziej arogancki i bardziej bezczelny. A nie łaska paluszkami poklikać i poszukać wpisów dotyczących tematu który "cię" tak bardzo interesuje ? chyba że "ci" trąd zjadł. Tak czy tak jesteś wysoce leniwy i starasz się żeby ktoś za "ciebie" zrobił brudną robotę... jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.