Ale zaskoczyliście mnie , hm...tylu ludków pisze

.
P-siak , masz rację , ja nie zawodzę , obiecałam i jestem choć skonana .
Dagno , te korytarze nie na moje biedne nóżęta ale cóż nie da rady inaczej .
Sztani , Ty we mnie zwątpiłeś ? Fiuuu , tego nie spodziewałam się

.
Kazimierz też uwierzył w moje dane słowo i tu chwała Ci za to

.
Ewuniu , dziękuję kochana , mam nadzieję , że jakoś wciągnę się powoli w te trybiki .
Honorciu , o 20-ej to ja byłam na podwórku przy fontannie i nie tylko .
Proponuję jutro w tym miejscu o godzinie 19-ej , powiem dziewczynom też o tym , zadzwonię do nich , ok ? Albo może być później , jak chcesz , tylko na podwórku , będą 3 blondynki

. Bo w stronę Tęczy nie będę dała rady iść , nogi odpadną zupełnie .
Teraz zmykam , całuję Was kochani i kolorowych snów Wam życzę

.