Jesteśmy właśnie w przeslawnym Mielcu

nnie jest tak źle jak wszyscy tu pisali
Przykechalismy ok.12 i wiekszosc pokoi byla juz rozdzielona - okazalo sie ze ludzie przyjezdzali juz od 8 wiec lepiej byc wczesniej. Jako malzenstwo Dostalismy pokoj 2 osobowy, z widokiem na las i bardzo malym oknem - troche ponury i depresyjny. Udalo nam sie w recepcji wymienic go na pokoj 3 osobowy z balkonem (z deklaracja ze juz nikogo nam nie doloza

. Pokoj widac ze odswiezony, wszystko czysciutkie. Posilki kompletnie bez smaku, parking malutki (mozna wykupic abonement na miejskim), panie w recepcji bardzo mile. Wejscie fakt - pod gorke, ale tak samo, jak nie gorzej, mielismy w Szczawnicy w Budowlanych - nam akurat takie rzeczy nie przeszkadzaja

czekamy na rozpiske z zabiegami. Najblizsze otoczenie budynku bez szalu, ale nie przyjechalismy tu zeby wlasnie siedziec pod budynkiem
Sanatorium nie jest najlepszym w jakim bylismy, ale na pewno nie jest tez najgorsze, jak niektorzy tu pisali. Zobaczymy jak sytuacja rozwinie sie na dniach

wezucam tez zdjecia.