Strona 9 z 112

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 22 lut 2014 17:51
autor: forumowicz
na potwierdzenie niewinności panów w sanatorium ;)

Po powrocie z sanatorium podczas pierwszej nocy, mąż przez sen ciągle powtarza "Basiu, Basiu, Basiu!"
Rano żona żąda wyjaśnień.
- Koło sanatorium było gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie stała piękna klacz o tym imieniu.
Chodziłem ją karmić chlebem.
Pewnie mi się przyśniła - tłumaczy się mąż.
Minęło kilka dni, mąż wraca z pracy i widzi, że na stole leży list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta się mąż żony.
- Ta klacz do ciebie napisała.


:lol: :roll:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 22 lut 2014 17:52
autor: Sloneczko
Tak mężczyźni myślą, ze bez nich nie dałybyśmy sobie rady :lol: :lol:......... w każdej dziedzinie życia damy sobie radę ;) ;) A gawędziarze?????? Większość nimi jest :D , chcą a tu nie mogą albo mogą ale nie mogą :lol: :lol: ....... gdyby nie my to świat przestałby się kręcić :lol: :lol:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 22 lut 2014 17:59
autor: forumowicz
Przecierz to My bez was nie możemy dać sobie rady w sanatorium :lol:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 22 lut 2014 18:02
autor: Sloneczko
losmiel pisze:Przecierz to My bez was nie możemy dać sobie rady w sanatorium :lol:
I w sanatorium i gdzie indziej :D

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 22 lut 2014 18:10
autor: forumowicz
Spoko....prawdziwy mężczyzna poradzi sobie w kazdej sytuacji :evil: :lol:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 23 lut 2014 08:45
autor: medi
Prawdziwy mężczyzna to taki rarytas w tych czasach ,że kobiety wręcz biją się o niego ;) :lol: :lol: :lol: Już w czasach PRL chyba nastąpiły poważne braki w tym zakresie .Danuta Rinn przecież śpiewała ....gdzie te chłopy ....i sama sobie odpowiadała ,: nie ma ,nie ma ,nie ma ....buuuuu
Ps.Ja jeszcze na takowego nie trafiłam :shock:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 23 lut 2014 13:21
autor: malgorzatas
Nie potrafię "szafować" słowami: miłość, przyjaźń dlatego trudno mi określić "czy to już przyjaźń, czy to już kochanie..."
Może za dużo w tej materii wymagam zarówno od siebie jak i otoczenia, ale.... jest jak jest. :kwiat: :serce: Pozdrawiam wszystkich :kwiat:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 23 lut 2014 19:49
autor: malgorzatas
Poznali się w sanatorium. Pierwszego dnia pogładził ją po dłoni. Drugiego dnia chwycił ją po rękę. Trzeciego dnia, kiedy objął ją w talii, rozdrażniona spytała:
- Myślisz, że ja tu na pół roku przyjechałam? ;)

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 23 lut 2014 20:02
autor: eluunia
.... :lol: :lol: :lol: Małgoś ja jadę na 24 dni :roll: :lol: :lol: jakoś to trzeba rozłożyć :lol:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 23 lut 2014 20:03
autor: malgorzatas
rozłozyć ale co :?: