Dziś biorę się za Jadwiga Skibińska-Podbielska "W krainie dębów i krwi". Dla amatorów sagi z historią w tle może być niezły kąsek.
Druga to Simon Montefiore (ten od "Saszeńki") i pozycja "Czerwone niebo".Nie wiem za co się brać,jeszcze coś Gargaś czeka.Miłego czasu Wam życzę mój z książką nie w plenerze bo nieco zachorzałam

