Dotarłam cało i zdrowo do domu
Powiem tylko tyle, że spodziewałam się fajnego i miłego spotkania ale nie spodziewałam się, że to spotkanie już na wstępie zwali mnie z nóg
W sensie bardzo pozytywnym oczywiście
Nie wiedziałam, ze po miłym przywitaniu dziewczyn na dworcu w Busku wszystko TO

potoczy sie tak szybkim tempem

Pewnie nie wiecie o co chodzi
Gdy z moja kochaną Rybeńką zobaczyłam szczęsliwą Kociu a następnie wynurzającą się z autokaru Alicję ....z krainy czarów, Nikę z pięknym uśmiechem na twarzy przez cały czas, Princi gadającą wierszem i mającą odpowiedź w każdej sytuacji, Agalew, która jest pięknym,malusieńkim lwiąteczkiem i Rudą, która wcale nie jest ruda

wiedziałam, ze TO COŚ więcej niż znajomość z forum
Zaraz poznałam też i Nefretete...milutką i grzeczną dziewczynkę
Bratnie dusze? Nie znałyśmy się przecież osobiście a juz dobrze wiedziałam, ze je wszystkie lubię

.... łobuziary jedne
Czułam po kościach, ze te kilka dni będą rewelacyjnie spędzone, sympatycznie i wesoło.
W tym czasie nie było ani jednego momentu nudy czy zniechęcenia
No ale musiało byc wspaniale jak tyle wspaniałych kobiet spotkało się w jednym miejscu
Cieszę sie, ze miałam szansę poznać piękne kobietki z "pazurem".
Goreczko dziękuję i tobie za milutkie spotkanie oraz twojej połóweczce również
Powiem wam, ze warto poznawać nowych ludzi, warto się spotykać
Dziewczyny

dziękuje WAM za wszystko...jesteście wspaniałe