Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
: 28 wrz 2019 21:38
aha, jeszcze jakby interesowalo to nie ma zabiegow krocej niz 15 minut, Można spojrzec na urzadzenia i widac czas. Nie tak jak w innych 10 czy 12 minut.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
Dwa pobyty w Witalu (2017 i 2019) i za każdym razem były rodziny z dziećmi , w tym roku w lipcu dwie rodziny ale dla dzieci to chyba wielkich atrakcji nie maBrumbor pisze: 28 wrz 2019 10:56 A czy przyjeżdżają ludzie z dziećmi? Czy ośrodek jest nietolerancyjny? Bo komercja też tam jest. Czyli działa jak hotel?
Dziecięcej wrzawy?baryla1969 pisze: 28 wrz 2019 13:28 A po co dziecko w sanatorium? Zdaje się, że pobyt w takm miejscu ma służyć kompleksowemu odpoczynkowi. Dryga sprawa to to co dziecko ma tam robić. Raczej rzadko sanatoria przygotowane i przystosowan sa do opieki nad dzieckiem a tym bardziej zapewnieniu mu jakichkolwiek rozrywek. Trzecia sprawa co zrobisz z dzieckiem w czasie gdy będziesz chodził na zabiegi. No i jeszcze może dodam, że fak inni kuracjusze moga być całkiem przeciwni - przyjechali odpoczać a nie słuchać powiem delikatnie - dzieciecej wrzawy. A i prawie podstawowa rzecz - nawet jak będzie miejsce dla twgo dziecka i uda się zarezerować jakiś współny pokój to finansowo jakoś nie bardzo opłacalne może być. Przelicz około pewnie stówki za dzień za dziecko pomnoćyć przez ilość dni, wyjdzie niezła sumka, a przeznaczyć można to na inne rzeczy dla dziecka.
Dzięki za info.MAnty pisze: 30 wrz 2019 12:14Dwa pobyty w Witalu (2017 i 2019) i za każdym razem były rodziny z dziećmi , w tym roku w lipcu dwie rodziny ale dla dzieci to chyba wielkich atrakcji nie maBrumbor pisze: 28 wrz 2019 10:56 A czy przyjeżdżają ludzie z dziećmi? Czy ośrodek jest nietolerancyjny? Bo komercja też tam jest. Czyli działa jak hotel?![]()
Ja się wybieram