Strona 84 z 2274

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 kwie 2013 20:26
autor: eluunia
Kruszynko jak Marysia zamknie bar to zobaczysz jak będą w klawiaturkę pukać :lol: :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 kwie 2013 20:28
autor: forumowicz
To Marysia ma wzięcie :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 kwie 2013 20:30
autor: Asik
A ja zaczynam się coraz bardziej denerwować :? Jutro mòj syn zdaje pierwszy w swoim życiu poważny egzamin. Dziecko wyluzowane a mama w stresie :-)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 kwie 2013 20:32
autor: eluunia
a ja idę rosołek gotować bo mnie moja Marysia z dom przeniesie buziki pa

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 kwie 2013 20:32
autor: biedroneczka
Jak świat światem to rodzice, w takich chwilach, denerwują sie bardziej niż dzieci :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 kwie 2013 20:34
autor: forumowicz
Asik lampeczka winka ,Twój stres prznosi sie na Twojego syna ,wiem to przarabiałam.Lepiej przed egzaminem rozlużnic atmosfere lody ,deser dużo zartów :) powodzonka ,bedzie dobrze :kwiat: :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 kwie 2013 20:37
autor: margot
Asik moja córka w klasie maturalnej najwięcej wagarowała razem z grupą wsparcia tzw. i zdali maturę w pierwszej dziesiątce w szkole ..............SPOKÓJ i tylko SPOKÓJ :) :) :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 kwie 2013 20:46
autor: dzi
Asiko: jeśli mi tu wypada też coś doradzić to przy synu nie dawaj poznać, że Tobie tak bardzo zależy na wyniku tego egzaminu. Myślę, że świadomość, by nie zawieść Mamy może go tylko niepotrzebnie rozpraszać ...
Pozdrawiam.

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 kwie 2013 20:52
autor: dzi
Asik, wybacz, że tak na raty piszę :). Proponuję w tej chwili usiąść przed TV i na TVP1 obejrzeć z synem niezły mecz :).

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 kwie 2013 20:56
autor: margot
Asik dodam jeszcze tak na marginesiku , ze moje ( juz w tej chwili dzieci czyli córka i .....dodatek , ale jaki kochany i wspaniały czyli Bartuś ) wrócili z egzaminu i stwierdzili , że nie zdali i wyjeżdżają do UK ...........i pojechali na wakacje .....a ja bidna mamuśka sprawdzałam w internecie wyniki ku mojemu zdziwieniu moje dziecko zdało maturę na 6 miejscu w szkole , a mój przyszły zięć na 18 miejscu , ale ich już nie było .....i tak zostało do dzisiaj .......był to ich plan na życie .....kibicuję im i wspieram jak tylko mogę ........mam gdzie spędzać miłe chwile ...czasami na tzw. wariackich papierach , ale jest fajnie ....właśnie 10 kwietnia przylatują na 5 dni i szaleństwo pełne :lol: :lol: :lol: