Strona 85 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 21 gru 2018 07:15
autor: malgorzatas
Dzień Dobry :kwiat: :D
Kawa czeka i bułeczki i drożdżówki. ..otwierać oczka :D

Florciu :kwiat: przy takiej choince też można świętować. .. :lol:
Kto jak nie my....

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 21 gru 2018 08:10
autor: Cygana
Dzień Dobry Wszystkim :D codziennie tyle łakoci od rana, chyba ze dwa kilo przytyłam :o :lol: Choineczki przepiękne, liczy się pomysł 👍👍👍 Gosiu a co z naszą, liczę na inwencję twórczą z Twojej strony :D

Miłego dnia :kwiat:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 21 gru 2018 09:35
autor: GIENIA
ufff .. i nasza choineczka odstrojona :D

Zacznę moze od tego , ze za nic nie mogłam z Alim dojść do porozumienia . Ach ta róznica tradycji :mrgreen:
Jako , że to ja Go odkryłam w naszej kamienicy , powinien się mnie słuchać , ale gdzie tam , ja swoje , Ali swoje ... uparty jak baba ;)
i tak .... zaczęliśmy od wypieków chicha :lol: .... było przy tym trochę zabawnie , zwłaszcza gdy twarz Alego wpadła w mąkę ... noo , nie wpadła przypadkowo , nachylił się nad miską z mąką , więc jak nic za to przekomarzanie , żal było nie wykorzystać okazji :lol: :lol:
Myślałam , że te Jego chicha , to będzie tylko taki akcent afrykański , no to się myliłam ;)
Z samego rana , słyszę przez ścianę , ty tutaj , nie tak , ciebie się przewiesi ..... opanowały mnie złe przeczucia ... cóż robi ten :x beze mnie :?:
wpadam i oto widzę na naszej choince , banany , cytryny , mandarynki , pomarańcze , figi ( nie mylić z majtkami ) , grejfruty , ananasy , papryczki chili , mango , nawet granat tam wisi :shock: , ale to co zobaczyłam w górnej części naszego drzewka odebrało mi apetyt na świeta :evil: zamiast gwiazdy dostojna ośmiornica , wokół niej krewetki , homary , kraby , raki mule i inne robactwo nie znane mi :shock:
Tuż obok stojaczka stoją 2 butelki likieru daktylowego :twisted:

Coby było nieco polskiego akcentu , ośmiornicy w paszczę wsadziłam jabłko , a na jej mackach zawiesiłam pierniczki :D a obok likieru położyłam Pana Tadeusza ( jakby co , to mowa o epopei :P )



Niestety , z przyczyn technicznych fotki nie strzelę , chyba , że Ktoś bedzie tak uprzejmy :D


Pozdrawiam Wszystkich i biorę się do roboty :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 21 gru 2018 10:49
autor: malgorzatas
Cygano :kwiat: powiedz kiedy Ci pasuje...ja jestem do dyspozycji...wieczorem....pozdrawiam mieszkańców i życzę miłego dnia..szkoda że śniegu nie ma.. :(

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 21 gru 2018 11:53
autor: BozenaMat
No i znów zwariowany dzień. Właśnie wzięłam się za pieczenie piernika, a tu masz… nie mam kakaa. No to w te pędy gnam do Gieni, jak nic trza pożyczyć. No i trafiłam akurat jak razem z Alim podziwiali tę cud choinkę. Czego tam nie było… matko jedyna… istna dostawa wszelakiego dobra. Ależ smakowicie wyglądała… tylko cholerka, ta ośmiornica coś mi pysk wykrzywiła… ale pierniczki złagodziły odruch wymiotny. Aż mnie korciło, by posmakować ananasa… ślinka leciała… ale nie… trza brać się za wypieki. Łapnęłam kakao… Gienia akurat miała … jeszcze tylko fotka choinki i pędzę do pieczenia.


Obrazek
Choinka Gieni i Alego............. :)

Miłego dnia życzę......... i zmykam do pieczenia piernika...... całe 2 blaszki :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 21 gru 2018 12:26
autor: GIENIA
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Jest nasza choinka :D dzięki Bożenko :serce:
Epopeja mnie rozbroiła :lol: :lol: , miała być w płynie :P , a na widok ośmiornicy śmieję się na cały dom :lol: :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 21 gru 2018 12:49
autor: BozenaMat
Gieniu.......... Ja przez tę kamienicę, to spalę piernik :D Ale zabawa super........... :D......... Jeszcze nigdy w tym rozgardiaszu przedświątecznym takiej rozchichanej mnie nie widzieli :lol:
A Pan Tadeusz i owszem jest........ ale za "Panem Tadeuszem"........ taki mały kamuflaż, co by za bardzo po oczach te procenty nie kluły...... :D


To jeszcze byłam u Jadzieńki, co by zobaczyć, co też Ona i Pawełek wymyślili... i jak to Jadzieńka... choinka musowo nawiązuje do tej Jej paski z radyjkiem od Ojca....... ale Pawełek się uparł, że i On musi jakiś wkład dać.... no to dał... jak to On powiedział: "ozdoby ku przestrodze wszelakiego rodu męskiego"........ Bidok po tej przygodzie z dwiema harpiami w stanie błogosławionym, to zabezpieczenia nosi nawet w spodniach dresowych, a przecie wiadomo, że w takich to na podryw nie pójdzie. No ale....... jak to On mówi: "strzeżonego Bozia strzeże".
I tak Jadzieńka ozdobiła chojaka janiołkami...... zaś Pawełek owym zabezpieczeniem. Się bidok musiał nadmuchać
:lol:

Obrazek
Choinka Jadzieńki i Pawełka............. :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 21 gru 2018 12:54
autor: ANDY12345
Nie wie jak Wy ale ja już mam dość. Trzy razy do sklepów poszłem (bo miałem blisko) a cztery razy się spociłem. I jak ta moja rehabilitacja ma wyglądać, rano zabiegi a popołudniu ojejku. koniec ze świętami zgłaszam wniosek do sejmu. Kto jest za ?........... kto jest przeciw ? nie widzę ...... przegłosowane!!!!!!!! wniosek przyjęty :lol: :lol: :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 21 gru 2018 14:16
autor: GIENIA
Andy ... ja jestem ZA :twisted:

Ale umiechnięte te zabezpieczenia na choince :D

Ma Ktoś na zbyciu galaretke wiśniową :?: ;) , a może Andy będzie tak uprzejmy i skoczy mi do sklepu :?: :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 21 gru 2018 14:36
autor: Cygana
:lol: :lol: :lol: Też jeszcze nigdy tyle się nie usmiałam,już dziwne podejrzenia na mnie padają :lol: Gosiu ja się dopasuje,może jako my dwie z wielkopolski jakis regionalny wystrój wymyslimy,a ja z przyczyn technicznych fotki nie zrobię ....Gosiu ratuj :serce:

Pozdrawiam