Strona 86 z 112

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 14 lis 2019 08:17
autor: Optymista
autor: dani888 » 12 lis 2019 21:31
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów i kuracjuszy sanatorium Wital w Gołdapi :) . Piszę w imieniu koleżanki , która jest w ośrodku od 31.10 .19 r . ( z zus-u ) . Nie ma netu ale dzwoni i opowiada... jest zadowolona szczególnie z zabiegów na kręgosłup , posiłki ponoć smaczne , współlokatorka w pokoju też ok , zabiegi można zmienić i ustawić więc po południu więcej wolnego czasu ;) :D . Poza tym baza rozrywkowa - karaoke chyba 2 razy w tyg . a w sobotę i niedzielę dyskoteki czy dansingi :lol: ..... Zadowolona bo zabiegi bardzo jej pomagają a to jest bardzo ważne . Kłopot jedynie z komunikacją międzyludzką bo zasięg trzeba łapać na zewnątrz , najlepszy jest przy tężniach..... Przepraszam , że piszę w jej imieniu ale nie posiada , niestety dostępu do neta :( . Sama mam zamiar złożyć wniosek o prewencję z zus i zastanawiam się ..... :oops: Ale o tym może na innym wątku , pozdrawiam cieplutko wszystkich :kwiat: :serce: .
Aż tak tragicznie z komunikacją nie jest . Na pierwszym piętrze przy bibliotece jest i internet i telefon , przed budynkiem też można dzwonić .
ALE ... zastanawia mnie co innego.... Przeraża mnie uzależnienie od internetu i od komórki . Jeszcze 20 lat temu były nieliczne komórki w firmach i dostęp do internetu przez modem na minuty za kosmiczne pieniądze . Ludzie żyli sobie szczęśliwie i komunikacja międzyludzka na tym nie cierpiała . Ludzie się spotykali i rozmawiali i spędzali ze sobą czas . Dziś dają lajki na fb , rozmawiają o niczym przez komórkę ( najlepsze pytanie które zaczyna rozmowę "gdzie jesteś" 88 procent przypadków ;) ) , powrót do pisma obrazkowego i nieumiejętność pisania ( chyba że krótki SMS bez polskich znaków )
Korzystajmy z sanatorium , z rehabilitacji , z ciszy i świeżego powietrza - dajmy sobie odpocząć . Rozmawiajmy z ludźmi na miejscu , spędzajmy wspólnie czas - a nie siedźmy z nosem w komórce czy komputerze . Czy może niezbędne są codzienne rozmowy z koleżanką o tym co w sanatorium na obiad , albo jaki dziś był zabieg ? Czy nie lepiej podzielić się tym raz na tydzień , a może jeszcze lepiej spotkać się po powrocie przy kawie i wszystko na żywo opowiedzieć ? Czy niezbędne do życia jest wiedzieć to kto wstawił jaką głupotę na FB , a może wiedza co moja córka jadła dziś na obiad , a może że sąsiada pies wysikał się przed klatką schodową , a może co mój przełożony w pracy dziś powiedział ????? To nie jest komunikacja międzyludzka - to jakiś pęd do zdobywania zbędnych informacji i pobudzania niepotrzebnych emocji . Tak nawiązując jeszcze do "potrzeby komunikacji " - prowadzę firmę ale wyjeżdżając do sanatorium ustawiam wszystko tak aby komunikację i to niezbędną ograniczyć do maksymalnego minimum . Dostępne na miejscu w Gołdapii środki wystarczyły mi do napisania e-mail czy wykonania telefonu , który był naprawdę niezbędny i wykonanie takiej czynności ze 2 razy w tygodniu nie sprawiało żadnego kłopotu . Ludzie proszę korzystajcie naprawdę z niewielu już okazji do wyciszenia , podreperowania zdrowia i prawdziwych kontaktów międzyludzkich . Pozdrawiam i życzę zdrowia i wypoczynku .

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 16 lis 2019 20:47
autor: dani888
Witaj Optymisto .
Przyznaję Ci rację ale chcę tylko nadmienić , że koleżanka ma znajomych , rodzinę i ta komunikacja jest jej potrzebna gdyż kontakt z kuracjuszami z ośrodka ma ale i czasem chce porozmawiać z koleżankami i również z rodziną :) . Tym bardziej , że po raz pierwszy wyjechała w takie miejsce . Czy to źle , że chce podzielić się wrażeniami z pobytu z najbliższymi osobami ? Wcale nie dziwię się jej bo ja osobiście zrobiłabym to samo :D . Jest bardzo zadowolona z ośrodka a to najważniejsze .
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka :) .

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 20 lis 2019 11:55
autor: Brumbor
Hej. Ja powoli kończę turnus w Gołdapi i jest ti dużo dobrego ale parę balasów psuje wizerunek tego miejsca. Na plus na pewno jest czystość, zabiegi, okolica i obiady. Obiady są na prawdę pyszne domowe a zwłaszcza zupy. Śniadania i kolacje odbiegają często od zdrowego żywienia. Ciągle psująca się winda po kilka razy w tygodniu. Potrafi się zepsuć po 10 razy w tyg. Także jak ma ktoś problem w poruszaniu to na zabiegi to jest problem. Ale w recepcji mówią ze zawsze można schodami. Ciekawe jak z wózkiem? I czasem w ciagu kilku minut naprawiają a jak niedziela czy święto to nie tak szybko. Drogie dzwonienie z pokoi. Spotkanie z kierownikiem osrodka jest niemożliwe. Co pytałem to on zawsze będzie jutro 🤣 ale obsługa i rehabilitanci super.
Lekarz bada w 5 minut a ostatnia wizyta potrafi być na tydzień przed końcem. Np. Miałem wizytę w piątek a następną z zaskoczenia w poniedziałek. Jakby miało się coś zmienić. Nie byłem na tej wizycie bo nie spodziewałem się takiej akcji i na tablicę info spojrzałem w pon. Wieczorem. Ale już było po zawodach. Acz kolwiek lekarz ok. A i zamykany osrodek na noc. Nawet wyjscia ewakuacyjne. Ciekawe co w razie pożaru. Ucieczka przez balkony na parterze chyba. Gorzej z tymi co się ledwo ruszają. Ot taka to przygoda tu jest.

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 20 lis 2019 17:32
autor: Dagna
Będę w kwietniu, może jakieś naprawy z nowego budżetu na 2020 porobią. Czy jest problem z dostaniem zabiegów z borowiną czy kto pierwszy to lepszy? W sumie dojazd mam w dniu turnusu z Warszawy pod sanatorium - sprawdziłam info na stronie Witalu podane, więc ciężko by było dzień wcześniej samemu z tobołami w przesiadki się bawić :/

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 22 lis 2019 20:37
autor: Brumbor
Jeszcze tylko dodam, że pielęgniarki bardzo chamskie. Nie potrafią porozmawiać tylko drą się na ludzi i zachowują się jakbyśmy byli dziećmi nak które można zakrzyczeć i tupnąć nogą. Najlepiej nie przychodzić do nich bo się im przeszkadza.
Nie stosują się do ustawy. Wypisy wydają od 5.30 a osrodek jest zamykany i straszą ze wczesniej nie wypuszczą z ośrodka. A zgodnie z ustawą doba trwa od 00:00 do 23:59. A tu nawet informują, że meldują od 7:20. Regulamin ośrodka jest niezgodny z ustawą ale tu są inne zasady. Inny świat.
A dyrekcja niedostępna. Nawet utajnione jest gdzie jest biuro dyrekcji czy kierownika. Dramat. Pracownicy nawet właściciela na oczy nie widzieli. To psuje cały wizerunek nawet pozytywny.

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 10 gru 2019 17:13
autor: Dagna
Spokojnie teraz do wiosny poczekam, już dostałam skierowanie na piśmie. Napiszcie proszę jak to jest z przydziałem pokoi i zabiegów, czy kto pierwszy ten lepszy czy z góry mają przypisane miejsca. Czy na krioterapię strój trzeba kupować na miejscu? Coś na kleszcze i innych nieproszonych gości rozumiem obowiązkowo brać, może jeszcze jakieś porady praktyczne? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi :kwiat:

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 13 gru 2019 22:33
autor: dani888
Witaj Dagno . Nie odpowiem Ci od razu na wszystkie pytania ale odnośnie kriokomory to ośrodek daje swój strój . W czasie tego weekendu dopytam o szczegóły koleżankę , która niedawno wróciła z Gołdapi . Dużo mi opowiadała ale więcej wiarygodnych informacji nie zaszkodzi :)
Tymczasem pozdrawiam serdecznie , odezwę się w tym temacie niebawem :kwiat: .

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 14 gru 2019 18:10
autor: Dagna
Z góry bardzo dziękuję :serce:

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 14 gru 2019 20:31
autor: dani888
Nie dziękuj bo mało Ci pomogłam :) . Koleżanka ma wnusia na weekend , opiekuje się nim więc dopiero jutro wieczorem dowiem się więcej i Ci napiszę . Pozdrawiam :serce: .

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 15 gru 2019 21:49
autor: basiat
Dagna, ja byłam w Gołdapi w czerwcu. Mój wpis znajdziesz na str 75,76.
Jeśli chodzi o przydział pokoi, w moim przypadku było tak: Pani w recepcji pytała na dzień dobry każdego: Czy chce pan/ pani pokój trzyosobowy z balkonem, czy dwójkę bez balkonu:)) Byłam około południa...
Z borowiną nie było problemu.Bardzo dużo osób korzystało z tego zabiegu.
Na krioterapię dają cały komplet, ale jak masz swoją koszulkę, spodenki, czy opaskę na głowę - najlepiej bawełniane, to weź ze sobą. Na miejscu jest basen i też b. dużo osób korzystało z przyjemnych ćwiczeń w wodzie.
Oczywiscie , tyle ile osób, tyle opinii. Ja wystawiam pozytywną!
Pozdrawiam i życzę dobrej kuracji. W kwietniu może być pięknie!