A jak i nawet pyknę sobie to i co ?

. To do Ciebie Marzenko było...
Już Ty mnie może nie wypychaj na tę parkietoterapię , dziś znów grają i znów
podejrzę ubiory

.
Dziś wyczaiłam miejsce gdzie sprzedaje pan ciuchy , pamiątki i jest wyprzedaż srebra ,
-20 % , fajne ale pooglądałam i uciekłam . Obok jest tzw. Leśna Chata , ludzie siedzą tam ,
piją piwko , integrują się a o 18-ej dancing (wstęp wolny). Konkurencja dla naszego
uzdrowiska choć tam może idą młodsi ?
Udało się mi odbyć zabieg rano ten , który miałam mieć przed 18-stą

.
Chciałam odwiedzić fajną babeczkę od inhalacji ale okazało się , ze już nie pracuje , zwolniła się .
Przez chwilę nawet pomyślałam czy nie przedłużyć pobytu o tydzień ale muszę dowiedzieć się
i dopytać

. Zabiegi zaczynają ,,działać" i dobrze byłoby naprawić się może nie końca ale
w miarę

. U siebie tego nie będę miała na bank.. Jutro mam pierwszy hydromasaż całego ciała oprócz głowy na łóżku japońskim Aquatizer QZ . Widziałam ten masaż i ludzie sobie bardzo go chwalą .
Piszę i czuję się jakbym pisała bloga

. W każdym bądż razie cieszę się , że jednak wybrałam Wieniec pomimo nieczynnego parku . Ale i tak jest gdzie pospacerować , jutro może wypożyczę kijki o ile w soboty wypożyczają . Gośka chodzi z kijkami , może razem umówimy się i polatamy , dziś ją widziałam

. Ok , na razie wystarczy tej bazgraniny , do miłego

.