Strona 86 z 113

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 18 lip 2013 20:58
autor: biedroneczka
...to szczęście, gdy jest :serce:....głupia nie jest..... najwyżej ogłupiająca ;)

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 18 lip 2013 21:07
autor: rybka
Jeszcze były znaczki ;) :lol: Meduzko nie potrzebujesz jej choć odrobinkę :?: no powiedz nie potrzebujesz :?: :D

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 19 lip 2013 09:49
autor: eluunia
Miłość nigdy nie pyta czy wolno jej przyjść....
Zwyczajnie przychodzi gdy się wcale nie czeka
Bierze za rękę i trzeba za nią iść...
Porywa jak rwąca rzeka
I wtedy chce się tylko ciepła dwojga dłoni
Czułych słów i spojrzeń zapisanych w wierszach
Nie ma jej nie ma jego.......... są po prostu oni
I jest miłość - każda zawsze pierwsza..
...ktoś powiedział "że solą życia jest miłość "... :)

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 19 lip 2013 10:26
autor: krisss0070
Miłość to dwa przeciwieństwa które się nawzajem przyciągają i uzupełniają. Jedna osoba potrzebuje drugiej ponieważ wie ze nie poradzi sobie bez niej, raz pomagasz jej, następnym razem ona tobie, ponieważ nie umiesz sobie poradzić. Jednak trzeba pamiętać ze nikt nie jest idealny, związek nie może być cichy i spokojny. Czasami się trzeba posprzeczać a nawet pokłócić, bo w miłości choćby nie wiem co się stało zawsze wrócą do siebie dwie kochające się osoby. A poza tym miłości się nie wybiera, ona przychodzi sama i to znienacka prędzej czy pózniej wkrada się do :serce: :serce: MIŁOŚĆ NIE WYBIERA :kwiat: :serce: :kwiat:

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 19 lip 2013 20:01
autor: forumowicz
:serce: :serce: :serce:
Kochająca osoba popełnia prawie zawsze ten błąd, że nie czuje, kiedy druga strona przestaje kochać.

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 19 lip 2013 20:17
autor: forumowicz
Blondi ,dodam ...okłamywać też.... :(

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 20 lip 2013 17:22
autor: eluunia
Pomimo wszystko

Bardzo łatwo jest powiedzieć "odejdź"
Gdy przez chwilę niebo chmury zasłaniają
Bardzo łatwo dać pokonać się przeszkodzie
Nawet ludziom, którzy bardzo się kochają

Choć w pamięci ciągle jeszcze mają noce białe
A na wargach pocałunków świeży smak
Chociaż razem chcieli przeżyć życie całe
Łatwo jest im poddać miłość... Łatwo tak...

Życie nie jest z samych róż usłaną drogą
Życie nie jest jak bezchmurny skrawek nieba
Życie nie jest ani czarne, ani białe
Lecz pomimo przeszkód zawsze kochać trzeba..h.Rynkowski

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 22 lip 2013 01:15
autor: forumowicz
Zawsze na świecie ktoś na kogoś czeka, czy to na dalekiej pustyni, czy w samym sercu gwarnego miasta. I gdy w końcu skrzyżują się drogi tych dwojga i spotkają się ich spojrzenia, to wtedy znika cała przeszłość i cała przyszłość. Liczy się tylko ta chwila i owa niewiarygodna pewność, że wszystko pod niebieskim sklepieniem zostało zapisane jedną Ręką. Ręką, która obdarza miłością i stwarza bliską dusze dla każdego śmiertelnika, który w słonecznym świetle krząta się niestrudzenie, wypoczywa i szuka swego skarbu. Bo jeśliby tak nie było, to miłość całego ludzkiego rodzaju nie miałoby najmniejszego sensu. :(..cyt.

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 lip 2013 10:20
autor: violet58
Jak kwiat na­jurodziw­szy, piękny i oka­zały,
Jak zachód słońca i amo­ra strzały,
Jak mo­tyl skrzyd­la­ty, cud­nie ko­loro­wy,
Jak słowik śpiewający i ko­lor różowy,
Jak wyg­ra­na na lo­terii albo w to­tolot­ka,
Jak naj­lep­szy wu­jek i naj­lep­sza ciot­ka,
Jak dżem najsłod­szy ze wszys­tkich na świecie,
Jak ur­lop na Ka­narach, we Włoszech czy Kre­cie,
Jak piosen­ka co lis­ty prze­bojów zdo­bywa,
Jak rodzi­na która ta­jem­nic swoich nie uk­ry­wa
Jak za­wody zwy­cięskie i me­dal złoty,
Jak w sko­kach nar­ciar­skich te da­lekie lo­ty,
Jak wyk­win­tny obiad w naj­lep­szej res­taurac­ji,
Jak bu­kiet róż, stor­czyków czy choćby akac­ji-
Ta­ka powinna być miłość dwoj­ga ludzi,
Co roz­pa­li wodę i ogień os­tudzi,
Ale by jej nie stra­cić, by nie odeszła bez­powrot­nie,
Mu­sisz być od­po­wie­dzial­ny za czy­ny, za słowa i zbrod­nie...

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 03 sie 2013 21:20
autor: forumowicz
Nie widzę, nie słyszę, nie oddycham.
Jedyne co czuję to obsesję na Twym punkcie.
Gdy zamknę oczy, wyobrażam sobie Twój uśmiech,
w uszach brzmi głos Twego zatkanego nosa,
a zewsząd dochodzi mnie woń zapachu Twej doskonałej egzystencji.
Kładę się, by śnić o Tobie,
zaś każdego ranka budzę się, by żyć dla Ciebie.
Są jednak momenty, gdy odrywam się od tego wszystkiego.
Kiedy skupiam się na ogromie bólu, który wywołuje świadomość Twej nieświadomości.
Tego, iż wiele mil od Ciebie bije serce,
serce, którego Tyś jest właścicielem,
a które sam bezlitośnie zabijasz...
:serce: :serce: :serce: :serce: :serce: