Witajcie moi kochani SZALEŃCY
Zimno, wieje, pada deszcz ze śniegiem i iździ jak w warszawskim
Grażynka

już kawą nas budzi i obietnicą drożdżówki
Dosiądę i ja ze swoją kawą
i humor
Szpital psychiatryczny. Pielęgniarz rozwiązuje krzyżówkę.
- Hmm... miejsce urodzin Napoleona... urodzin Napoleona... hmmm...
Odwraca się do pacjenta:
- Kowalski! Przygłupie! Gdzie się urodziłeś?
Starszy facet miał poważne problemy ze słuchem już od dłuższego czasu. Poszedł więc do lekarza a ten przepisał mu aparat słuchowy, który wrócił choremu słuch w 100 procentach. Po około miesiącu facet wrócił do lekarza na wizytę kontrolną a ten:
- Pański słuch jest doskonały, a Pańska rodzina musi być zachwycona.
- Och, nic im nie mówiłem, tylko siedziałem sobie cicho jak zwykle i słuchałem rozmów. Ale nie jest dobrze bo już trzy razy zmieniłem testament
Miłego dnia kochani

i jeśli nie z miłością to przynajmniej z szacunkiem do siebie
