Kreciku, podejmuję próbę...
Ile razy ugotuję, zawsze mi smakuje...
No więc tak... (uwaga na proporcje)!
Gdy zaczynam to planuję trzy cztery porcje... wychodzi pomiędzy osiem a dziesięć!
Składniki:
mięso-żeberka chude!
włoszczyzna-marchew, pietruszka, seler, por
boczek surowy wędzony
kiełbaska jałowcowa
czosnek, cebula, kartofelki
przyprawy-pieprz, sól, liść laurowy, ziele angielskie majeranek obowiązkowo dużo!!
no i groch... nie koniecznie łuskany...
Procedura: (o myciu i płukaniu produktów nie piszę bo to oczywiste)
groch zalewamy wodą (wody nad grochem tyle ile grochu, zagotować i odstawić pod przykryciem niech się moczy)
mięso dobrze solimy i odkładamy do lodówki
Do jutra mamy wolne...
Żeberka kroimy na kawałki, smażymy chwilkę z cebulą i czosnkiem
do garnka wkładamy żeberka, włoszczyznę i groch, zalewamy wodą i gotujemy... (dokładamy przyprawy bez majeranku)
Miękką włoszczyznę wyjmujemy, mięso i groch gotujemy nadal,
wyjmujemy miękkie mięso a groch gotujemy nadal, gdy miękki przecieramy przez sito (łuskany sam się rozpadnie)
kroimy mięso, usuwamy kostki, kroimy włoszczyznę, dodajemy kartofelki i gotujemy wszystko ponownie razem
A gdy kartofelki są prawie miękkie dodajemy boczek, kiełbaskę (drobno krojone), przyprawiamy do smaku +majeranek
Najlepsza jest na następny dzień, pyszna, zawiesista, pachnąca...
Smacznego
Roboty nie mało, czasu też potrzeba ale warto...
Grochówka

(dobra

) to nie kisiel
Z