Re: Koronawirus rodem z Państwa Środka ...
: 26 kwie 2020 21:17
Darku, dziękuję za to co napisałeś,darek pisze: 26 kwie 2020 18:54 Pozwolę sobie odpowiedzieć Ci Aniu
Niestety w tym KRAJU nieważne kto był jest czy będzie u WŁADZY.
NIE Pomocy PSYCHOLOGICZNEJ dla Społeczeństwa .
Jako Polacy wstydzimy sie Ujawnić że korzystaliśmy czy korzystamy z pomocy Psychologa czy Psychiatry .
Zauważ każda tragedia i Brak jest liczby specjalistów .
U nas nie ma kultury konsultacji u Lekarza -Bo ICH BRAK .
W Polsce co roku na rynek wypływa X Lekarzy a Specjalizacja Staje się nie osiągalna .
Kiedys wspomniałem w roku 2018 w woj sląskim Zmarło 14 Diabetologów - społeczeństwo się starzeje społeczeństwo choruje a Zgodę na specjalizację dostało 10 Lekarzy
O Pyschologach i Psychiatrach Zapomnij
Sprawdz ile jest przychodni w Twoim mieście wojewódzkim na NFZ jaki jest Termin
Dziś przeczytałem w Onecie lub Interii wypowiedź Przewodniczącej Pielęgniarek
Kneblowane są usta nie wolno się wypowiadać na/t Pandemi
Zakazane jest Ujawnianie faktycznej liczby Chorych.
Totalny BRAK Pomocy dla DPS
niestety niektórzy się wstydzą przyznać, że korzystają z pomocy psychologa czy też psychiatry,
bo jest takie przekonanie i niska świadomość w naszym społeczeństwie, że z taką osobą jest coś nie tak i traktuje się jak zło konieczne.
W USA tego problemu nie ma, bo tam ludzie chodzą do swojego psychiatry i nikt się temu nie dziwi, a na dodatek stać ich na takie wizyty.
Jeżeli chodzi o specjalistów, to problem należy rozpocząć od kierunków studiów i całego systemu szkolnictwa wyższego,
po pierwsze należałoby ustalić, które kierunki są niezbędne, a które są kompletnie nikomu nie potrzebne.
Szczególnie w przypadku kierunków medycznych i nie tylko widzę problem związany z tym, iż ze środków publicznych, czyli z naszych podatków student zostaje w Polsce wykształcony i on (czyli student) nie ponosi kosztów kształcenia, nie podpisuje umowy, że po ukończeniu studiów musi przepracować w naszym kraju na przykład lat 10, żeby ten koszt jego wykształcenia nie obciążał nas, czyli podatników.
Rozpoczyna pracę w naszym kraju i po roku mając kiepskie wynagrodzenie, albo kiedy jest dobrze zapowiadającym specjalistą dokłada mu się obowiązki to szybko wyjeżdża z Polski i leczy np. w Holandii, Norwegii, Anglii gdzie ma kontrakt i dobrze mu się żyje.