Strona 10 z 587

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 07:34
autor: Betina71
Myślę,że każdy może opanować swój patent pakowania walizek :D :lol: . Można zwijać ciuszki w rulon a to daje więcej miejsca :o o wiele więcej ciuszków wejdzie tym sposobem. Próbowaliście? :P

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 08:17
autor: Bogutka5
Betina71 pisze:Myślę,że każdy może opanować swój patent pakowania walizek :D :lol: . Można zwijać ciuszki w rulon a to daje więcej miejsca :o o wiele więcej ciuszków wejdzie tym sposobem. Próbowaliście? :P
Oczywiście, że próbowałam .... kiedy pakuję się na dwa tygodnie do Hiszpanii w mały podręczny wizzaira ... hihi.
Bogutka

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 10:17
autor: asiulek
Witajcie, usiadłam dziś wreszcie :lol: na NSie i zaczęłam czytanie, ale to lektura na kilka wieczorów ;) ale nowy temacik mnie zainteresował. Aż kalendarz wyciągnęłam i przeliczyłam...55 dni i wyjeżdżam do Szczawna :D, 24 dni, potem dzień przerwy....i jadę witać się z Krynicą :serce: , jeszcze muszę jakoś zagospodarować te 55 dni :lol: pozdrawiam cieplutko :kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 10:20
autor: forumowicz
Pogratulować,staż sanatoryjny znacznie urośnie :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 10:23
autor: asiulek
Milenista :kwiat: czasem gwiazdy na niebie sprzyjają :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 10:25
autor: +alicja+
Betina71 pisze:Myślę,że każdy może opanować swój patent pakowania walizek :D :lol: . Można zwijać ciuszki w rulon a to daje więcej miejsca :o o wiele więcej ciuszków wejdzie tym sposobem. Próbowaliście? :P

musze sprobowac nastepnym razem bo zawsze brakuje miejsca choc walizka najwieksza :lol:


:kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 10:40
autor: forumowicz
Hm jak jade do sanatorium tak na upartego mały podręczny plecak i nic więcej :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 10:44
autor: +alicja+
milenista pisze:Hm jak jade do sanatorium tak na upartego mały podręczny plecak i nic więcej :D
chyba, ze masz jedynke.... :lol: bo w przeciwnym razie :roll:



:lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 10:53
autor: asiulek
Zawsze jadę autem, więc nie zastanawiam się nad bagażem :) ;) choć moje córki powtarzają mi zdanie, które ja im kiedyś przed wyjazdami na obozy mówiłam :spakuj się tak, żebyś sama swój bagaż uniosła", ....im się udawało, mnie.........nie :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 25 maja 2016 11:29
autor: Marysia65
asiulek pisze:Zawsze jadę autem, więc nie zastanawiam się nad bagażem :) ;) choć moje córki powtarzają mi zdanie, które ja im kiedyś przed wyjazdami na obozy mówiłam :spakuj się tak, żebyś sama swój bagaż uniosła", ....im się udawało, mnie.........nie :lol:
Asiulek , cieszę się , że już jesteś :serce: :serce: :serce:
Teraz musi być tylko lepiej, tak że te 55 dni z pewnością wykorzystasz prawidłowo.
A swoja drogą to gratuluję takiego sprintu sanatoryjnego, ale rozumiem że jest to podyktowane wyższą koniecznością.
Ja z bagażami praktykuję w ten sposób, że nie za ciężka walizka, głównie z ubraniami i to co się da, to już na wieszakach
(których i tak zawsze brakuje w sanatoriach i biorę własne) jedzie ze mną ,
pozostały bagaż głównie buty sportowe, ręczniki, no i oczywiście cała chemia jedzie kurierem . Super sprawa. Polecam tym co nie jada własnym samochodem.