Mano pisze: 30 lis 2017 23:48
Będę w Kujawiaku od 3.01.2018. Przeczytałam wszystkie posty i jestem spokojna.
To z pewnością "mi(g)niemy" się gdzieś na korytarzu, zabiegach czy stołówce.
Jeśli moje wpisy nie we wszystkim,oraz u wszystkich, lub u każdego z osobna, nie będą się pokrywać z jego zdaniem, to tylko dlatego, że każdy jest inny i inne oczekiwania ma i wizję własnej rzeczywistości.
Jestem do tej pory bardzo zadowolony. No może gdyby nie to moje łóżko, to dałbym 9 na 10 punktów w skali zadowolenia.
Wy musicie najpierw określić skalę od 1-10 dla samych siebie, a im większe będziecie mieć oczekiwania, tym wam punktacja się obniży. Więc więcej wiary i dobrej myśli wam życzę.
Teraz sobie pomyślałem, jeśli ktoś dołączy do mojego turnusu , a mój opis z jego wizją nie będzie spójny z powodu jego innego punktu widzenia

, to możecie we mnie rzucać jajkami na stołówce...
Jestem niebieskookim blondynem

wiek 70+

, 198 cm wzrostu

, szczupłej budowy ciała

, ze specyficzną blizną na czole w kształcie pioruna
Proszę tylko o jedno, nie myślcie źle o mnie jeśli po waszemu będzie inaczej, bo mnie tu czkawka zamęczy
A tak na poważnie to zapraszam was wszystkich...
Dla każdego znajdzie się coś miłego.
Drogie kuracjuszki i kuracjusze, nie wiem jak będzie na waszych turnusach, ale na tym teraz w okresie Andrzejkowym, w lokalach jest ścisk i tłok i wszędzie trzeba się rezerwować.
Każdy ma prawo do radości i zabawy i nie oceniając nikogo to w Inowrocławskich sanatoriach do tego opisu najbardziej pasuje przedział wiekowy 50+ z naciskiem i to dużym na 65+ ( tu chyba działa druga młodość), bo słysząc rozmowy, to codzienni bywalcy dancingów, wieczorków tanecznych , fajfów i wszystkiego co z tańcem związane).
Pozazdrościć zdrowia...

oops... przecież to pacjenci sanatorium. Czasem się zastanawiam , czy aby na

pewno...
motto na dzisiejszy dzień...
... a co tam, kto bogatemu zabroni.

( o doświadczeniu myślę

)