Wyżywienie w sanatorium
- Bogutka5
- Super Kuracjusz

- Posty: 2425
- Na forum od: 26 lis 2014 13:28
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 2 razy
Re: Wyżywienie w sanatorium
Bogutka
-
forumowicz
Re: Wyżywienie w sanatorium
Jeśli wyjątkowo było coś nie dobrego , to przy okazji można było posmakować czegoś w jakiejś knajpeczce .
Potrafię także zrozumieć osoby , którym wybitnie nie pasuje jedzenie zbiorowe, tutaj nawet dieta komercyjna nie pomogłaby , co zauważyłam ,że Ci którzy jedzą inaczej nie awanturują się , potrafią zachować takt .
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8471
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Wyżywienie w sanatorium
- Bogutka5
- Super Kuracjusz

- Posty: 2425
- Na forum od: 26 lis 2014 13:28
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 2 razy
Re: Wyżywienie w sanatorium
Bogutka
- zawiela
- Super Kuracjusz

- Posty: 1618
- Na forum od: 02 sty 2013 08:44
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 21 razy
Re: Wyżywienie w sanatorium
Jak chcę spróbować ichniejszych dań,opuszczam obiad ewentualnie kolację w sanatorium.Mówię PRZED swoim współbiesiadnikom,aby podzielili się moją porcją.
Bardzo wspominam pstrąga pieczonego na kamieniu w CHACIE IZERSKIEJ w Świeradowie,mniam mniam.
-
forumowicz
Re: Wyżywienie w sanatorium
Całe szczęście, że w nielicznych ośrodkach tak źle karmią
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8471
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Wyżywienie w sanatorium
To nawet nie jest kwestia złego karmieniabibi pisze: 03 kwie 2018 12:08 Medi przyznaję , jeśli przez 21 dni jest lipa , to trudno robić dobrą minę![]()
Całe szczęście, że w nielicznych ośrodkach tak źle karmią![]()
Tak sobie myślę ,że przecież te wszystkie ośrodki dostają takie same pieniądze więc jeżeli Niwę za te pieniądze stać na szwedzki stół dla wszystkich kuracjuszy to inne ośrodki też .Trzeba niestety głośno dopominać się o swoje prawa ,nikt nam tych pobytów w sanatorium w sumie za darmo nie daje i nie robi nam łaski
Ps: Żałuję że nie mam zmysłu organizacyjnego ,nie skrzyknęłam wszystkich niezadowolonych z wyżywienia i nie wysmarowaliśmy pisma do NFZ-tu.
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 20282
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 103 razy
- Podziękowano: 76 razy
Re: Wyżywienie w sanatorium
Ja nigdy nie byłam , jak do tej pory , niezadowolona . W jednych ośrodkach było bardziej urozmaicone jedzenie , w innych mniej , w jednych było więcej owoców , w innych na deser drożdzówki lub jogurty ....
Nigdy nie marudziłam przy stoliku że to , lub tamto ..... jesli czegoś nie lubiłam , po prostu nie jadłam . Drożdzówek nie jadam , więc ktoś , kto lubił , zabierał sobie mój "przydział" ....
Nigdy nie byłam tez głodna i dokupywałam czasami winogron i oczywiście wodę mineralną .
- sztani
- Przyjaciel forum

- Posty: 7147
- Na forum od: 28 gru 2012 09:59
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękowano: 1 raz
Re: Wyżywienie w sanatorium
Medi z całym szacunkiem ale
""psioczyłam na paszę którą podawano nam w Energetyku w Inowrocławiu "". . Pasza to dla zwierząt nie dla ludzi dziwne sformułowania
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8471
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
