Anonimowość takich miejsc jak to forum sprawia że czujemy się w jakiś sposób bezpieczni ,jednocześnie przychodzi potrzeba rozmowy ,podzielenia się swoimi doświadczeniami i przeżyciami.Jak już wspomniałem miewałem przykre doświadczenia i w normalnym życiu i na podobnych portalach.Jest we mnie jeszcze dużo wewnętrznego bólu ,który powraca we wspomnieniach lat złych ,trudnych ,gdy nie zauważałem drugiego człowieka.Chcę od tego uciec ,a nie można tego zrobić inaczej niż szukając kontaktu z innymi.Pragnienie bycia potrzebnym ,wyrozumiałym po prostu nazwijmy to dobrym jest w moim odczuciu czymś wspaniałym.
Nie zapominając o sobie tym dawnym ,gorszym staram się z wielką radością iść do przodu ,obraną drogą okazaną mi kiedyś przez cudownego człowieka .
W życiu nieraz błądzimy ,ale ważne jest to ,że w końcu potrafimy dostrzec całą radość w relacjach z najbliższymi ,przyjaciółmi ,znajomymi czy po prostu z normalnymi ludzmi.
Nie jestem typem herosa -taki już byłem ,teraz nie wstydzę się już pokazać swoich słabości ,lęku ,z podniesioną głową potrafię mówić o sobie.
Jeżeli dostałem od życia druga szansę ,to chcę ją wykorzystać ,czerpać od innych wartości nieprzemijające ,piękne ,szlachetne.
Widziałem już drwinę w oczach innych ,gdy tak jak tutaj mówiłem o sobie ,to na pewno było przykre i smutne ,wiem jednak że są tacy którzy odbiorą mnie inaczej,cieplej z odrobiną przyjażni.
Ufność czyni nas dziećmi i od nich powinniśmy uczyć się radości życia -wszak tez kiedyś nimi byliśmy
