Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Suzen pisze:Zgadza się codzienny życiowy pęd, wszystko w biegu,brak spokoju,dużo obowiązków zawodowych,życie rodzinne.To nie zawsze jest sielanka.
To wszystko "odbija się" na naszym zdrowiu.
A więc zrelaksujmy się i odpocznijmy.Kontakt z naturą uspokoi Nas i wyciszy nasze negatywne emocje .
Masz rację Suzen.Dzieci już duże,pożenione a mój lekarz psychiatra stwierdził ,że jestem jak kwoka z kurczętami i przejmuje sie ich drobnymi potknięciami.Mam prikaz myśleć tylko o sobie w czasie choroby.Ale czy to się tak da
Dziewczyny , dokładnie wiem o czym piszecie. Nawet kiedy mam "czarne" myśli nie martwię się o siebie. Wiadomo... kiedyś wszyscy odejdziemy.Sen z powiek spędza mi troska o najbliższych, a zwłaszcza o męża. Dzieci, wiadomo mają swoje rodziny, poukładane życie.... Z mężem jesteśmy od kilkudziesięciu lat nierozerwalnie i tu budzi się niepokój... jak i czy sobie poradzi? No cóż taka nasza NATURA.