Strona 91 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 29 lip 2013 08:01
autor: Sloneczko
Stary dziadek ożenił się z młodą dziewczyną. Minęła noc poślubna, rano dziewczyna jest wniebowzięta:
- Nie wiedziałam że w twoim wieku można tyle razy!
- A ile było?
- Siedem.
- Jeeezuu, ja przez tę sklerozę to się kiedyś zarypię na śmierć.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 29 lip 2013 17:23
autor: many
rozmawia trzech facetów jeden mówi: ja swoją żonę wysłałem w tym roku do sanatorium do Ciechocinka na to drugi: ja swoją do Międzyzdrojów a ty? - pyta pierwszy trzeciego.... trzeci-: Ja swoją żonę jeszcze daję radę ciu...ć sam Pozdrawiam
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 lip 2013 07:21
autor: Sloneczko
Dwóch dziadków siedzi na ławce w parku i grzeją się w wiosennym słońcu. Właśnie przechodzą młode dziewczęta.
- Jak tak patrzę na te młode dziołchy, to mi się krew w żyłach burzy - przerywa ciszę pierwszy.
- To nie krew ci się burzy, ino wapno lasuje!
Dziadek i babcia jedzą obiad. Nagle dziadek stuka babcię w głowę drewnianą łyżką.
- Co się stało? -pyta babcia.
- Bo jak se przypomnę, żeś ty cnoty nie miała...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 30 lip 2013 11:57
autor: ewiko
Żona do męża:
- Kochanie, zrzuciłam 2 kilo!
- A wodę spuściłaś? - odpowiada mąż
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 lip 2013 07:38
autor: Sloneczko
Wnuczek mówi do dziadka:
- Dziadku! A Turcja popierała starania Polski o wejście do Unii Europejskiej?
Na to dziadek:
- Zemścili się za odsiecz wiedeńską psie krwie!
Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę. Pierwsza mówi:
- Pani ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone... straszne... Na to druga:
- Pani to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy, a słyszę: jak wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi. Pani SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ!
Dwóch dziadków rozmawia na temat sklerozy. Przechwalają się, który ma większą.
- Ostatnio - mówi pierwszy - kupiłem sobie lody i zapomniałem co z nimi zrobić. Szły dzieci, więc im je podarowałem...
- To jeszcze nic - mówi drugi. - Wyobraź sobie, poszedłem z żoną do kawiarni. Zamówiłem lody i tak siedzimy sobie, siedzimy... Patrzę na to lody, to na tę osobę siedzącą naprzeciw i zastanawiam się, skąd ja znam to ochydne babsko?

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 31 lip 2013 13:22
autor: biedroneczka
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg.
- Co Ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj? - pyta żona.
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego - odpowiada grabarz.
- No i co z tego?
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały sie takie brawa, że musieliśmy bisować jeszcze 7 razy...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 sie 2013 07:27
autor: Sloneczko
Pasażerka w autobusie przeprasza siedzącego obok niej staruszka:
- Tak mi przykro, że usiadłam na pańskich okularach..
- Nic nie szkodzi - odpowiada uprzejmie staruszek - moje okulary nie takie rzeczy widziały...
Dziadek chciał iść z babcią do łóżka ale babcia nie miała ochoty więc dziadek mówi:
- Babka chodź ze mną do łóżka, dostaniesz stówę!
Babcia się zastanawiała chwilę, ale w końcu się zgodziła.... po skończonym seksie dziadek wstaje ubiera się i daje babci stówę. Babcia zapala światło i mówi:
- Ale to jest stara stówa!
- Stara d....., więc stara stówa...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 sie 2013 08:13
autor: ewiko
Blondynce dzwoni telefon w torebce. Grzebie, grzebie i po chwili niepowodzeń mówi:
- No tak, pewnie zgubiłam
Na dyskotece Jasiu podchodzi do siedzącej dziewczynki i pyta:
- Zatańczysz?
- Tak.
- To dobrze bo nie mam gdzie usiąść.
- Ile będę zarabiał? - pyta młody człowiek podejmujący pierwszą w życiu pracę.
- Na początek dostanie pan sześćset złotych, ale później będzie pan mógł zarobić dużo więcej.
- Doskonale - ucieszył się młodzieniec - to ja przyjdę później.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 sie 2013 08:17
autor: ewiko
Blondynka do męża:
- Kochanie, czy Ty uważasz mnie za idiotkę?
- Nie, ale mogę się mylić.
Przychodzi blondynka do apteki:
- Czy jest test ciążowy?
- Jest.
- A trudny?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 01 sie 2013 08:24
autor: ewiko
**********************************************
1. Przyjaźń miedzy kobietami
pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu.
Powiedziała ,ze spała u przyjaciółki.
Następnego dnia mąż zadzwonił do jej 10 najbliższych przyjaciółek. ....żadna nie potwierdziła.
2. Przyjaźń miedzy mężczyznami.
Pewien mężczyzna nie wrócił do domu na noc.
Powiedział ze spał u kolegi.
Nastepnego dnia zona zadzwoniła do jego 10 kolegow.
....8 potwierdziło ze spał..a 2 ze jeszcze jest i spi