Odpisałam koledze a teraz kilka słów do zainteresowanych

.
Wykupiłam 8-dniowy pakiet leczniczy i jestem znów w miejscu , które kocham , które mnie
relaksuje itd...
Podróż upłynęła w miarę dobrze choć we Włocławku był już komplet i cieszyłam się , ze za chwilę
wysiadam

. Pan kierowca już po 6-ej zadzwonił domofonem , wszedł na górę znieść walizę .
Potem były postoje choć to ja meldowałam , że potrzebna jest chwila przerwy w podróży a pani ,
białostoczanka zresztą

nie była zadowolona za bardzo ale jak ją przypiliło to biegiem gnała do toalety

. Też jechała do sanatorium ale troszkę dalej . Mniejsza z tym.
W Jutrzence w recepcji przywitano mnie jak starą znajomą

, nawet dostałam dodatkowy rabat .
Tym razem mam pokój na 2-im piętrze ale znów dwójeczka z widokiem na park .
Nie ma tylko korka do umywalki więc poprosiłam w recepcji aby dali mi jakiś korek i miskę do prania . Jutro będzie pani pokojówka więc poproszę , dziś nie widziałam . W ogóle to jak przyjechałam ok.12-ej to nie musiałam czekać na pokój bo był posprzątany . Jutro po śniadaniu wizyta u pielęgniarki , potem zobaczymy co z lekarzem bo chcę trafić do fajnego

, ba , dość młodego

. Tak w ogóle odniosłam wrażenie , że ludzi komercyjnych jest jeszcze więcej niż ostatnio

. Już robi się ciemno ale i chłodniej , jutro ponoć mogą być burze i tylko 25 st.
Na dziś dość pisaniny , trzeba zejść albo zjechać na dół , popatrzeć na ludzi

.
Buziaczki tymczasem .