Jestem w drodze do pracy, ale pamiętam o Was i humor na rozpoczęcie dobrego dnia pozostawiam:
Pijany facet z dwoma kumplami pruje samochodem wariacko po ulicach miasta. W końcu pasażerowie nie wytrzymują nerwowo: – Zatrzymaj, wysiadamy! Kiedy wysiedli, facet zaśmiał się ironicznie: – Ha, tchórze! Mój anioł stróż nie pozwoli, żeby mi się coś stało! – i z piskiem opon ruszył dalej. Po kolejnych kilku wirażach przejechanych na dwóch kołach ktoś go klepie w ramię: – To ja, twój anioł stróż. Zatrzymaj, ja też wysiadam!.
Przychodzi dziewczyna na policję:
– Zostałam zgwałcona!
– Jest pani pewna?
– Oczywiście, że tak!
– Grozi pani od 3 do 6 lat.
– Ale za co?!
– Za współudział.
Miłego dnia z humorem



