Strona 95 z 458
Re: Czy wiecie że...
: 03 maja 2015 16:16
autor: stokrotka
Cermit ! bardzo często na forum odbiega się od tematu.To za sprawą natłoku tematów które ujawniają się z tematu głównego.Bo.....jedno jest powiązane z drugim.Nie widzę tu nic niestosownego,że wywiązała się "rozmowa" lekko odbiegająca od tematu głównego.
Czy uważasz że każde zdanie powinno się rozpocząć od zapytania ..czy wiecie że np......nie wszyscy ludzie znają się na żartach ,bo...itd.Byłoby to śmieszne jeśli rozwija się wątek w wielu zdaniach ,to mija się to z celem.Spróbuj sam założyć temat ,a potem sprawdzaj czy inni stosują się do tego o czym piszesz? Zobaczysz ,że szybciej czy później zmieni sie temat na podobny lub związany z tematem tytułowym.
Konwersacja pomiędzy ludźmi polega na rozszerzaniu wątków ,co tu miało miejsce.Nie bąź taki dokładny ,bo się nie da.
Wyluzuj i nie szukaj problemów gdzie ich nie ma.
Czy wiecie że..... zdarza się rozwinąć temat odbiegając od tematu głównego

Re: Czy wiecie że...
: 03 maja 2015 16:23
autor: stokrotka
Jurand40-to co najmniej dziwne, o czym piszesz.Teraz rozumiem Twoje wcześniejsze pytania ws. komputerów , logowania,pisania.Odpowiedzi admina rozwiały wszystkie wątpliwości -myślę że nie warto utrudniać sobie życia, tylko dlatego że komuś się coś nie podoba .Jak ma problem to do .......lekarza specjalisty
Nie dajmy sie zwariować."Nie bierzmy życia zbyt poważnie"

Re: Czy wiecie że...
: 03 maja 2015 16:28
autor: forumowicz
jurand40 pisze:Cermit pisze: I tego się trzymajmy.

Przestańmy się "czepiać"

Cermit zacznij od siebie

, a tak w ogóle to przypominam zaśmiecasz temat

Stokrotko Twoj wywód nijak się nie ma do mojego postu. ja to doskonale rozumiem, ale jak widzisz powyżej nie wszyscy patrza z takim zrozumieniem. (pierwsze zdanie mojego postu odnosiło się do powyższego cytatu i nic poza tym)
Re: Czy wiecie że...
: 03 maja 2015 16:33
autor: stokrotka
Cermit pisze:dziwne, wszyscy pisza nie na temat i nikt nikogo nie "ruga"
Jurand przestań pisac te bajki.

Od opowiadania bajek to był Kobuszewski.
lepiej zagladnij do tematu o gantlemanach i zastanow się czy warto kontynuowac

Cermit ! to co wcześniej Tobie odpisałam odnosi się do Twojego wpisu.Piszesz o pisaniu nie na temat i ruganiu za to ,więc odpisałam z tą różnicą że nie zacytowałam Twojego wpisu.Odpisujesz ..itd.... więc o co chodzi jak nie o pisaniu nie na temat.
Re: Czy wiecie że...
: 03 maja 2015 16:36
autor: forumowicz
stokrotka pisze:Odpowiedzi admina rozwiały wszystkie wątpliwości -myślę że nie warto utrudniać sobie życia, tylko dlatego że komuś się coś nie podoba .Jak ma problem to do .......lekarza specjalisty

Nie dajmy sie zwariować."
Nie dajmy to robić z siebie wariatów. to po pierwsze. Do specjalisty to raczej nikogo bym nie wysylal bo nieladnie jak nie wiesz o co chodzi, Tutaj kto inny ma problem, a odpowiedzi Admina żeby rozwiały wątpliwości to trzeba przeczytać ze zrozumieniem, a nie myśleć stronniczo.
Re: Czy wiecie że...
: 03 maja 2015 16:42
autor: forumowicz
stokrotka pisze: ...więc o co chodzi jak nie o pisaniu nie na temat.
To proste jedni piszą nie na temat i jest ok. a ja zostałem za to zrugany ot i wszystko.
Czy tak trudno to zrozumieć? Jeśli tak to może do specjalisty trzeba się udać?

Re: Czy wiecie że...
: 03 maja 2015 16:44
autor: stokrotka
Ludzie ! o co tu chodzi ? piszę do Juranda -odzywa się Cermit i odpowiada za Niego.Pisałam wyraźnie że admin rozwiał wątpliwości które były w pytaniach juranda40 jakis czas temu .Co w tym jest złego ? To nie ja powinnam czytać ze zrozumieniem tylko osoba która odzywa się nie zapytana -a do tego porównuje tu do wariatów

-- kto napisał o "wariatach" ? napisałam człowieku do lekarza specjalisty .Nie czepiaj się teraz z kolei mojej osoby.To tyle w temacie.
Re: Czy wiecie że...
: 03 maja 2015 16:47
autor: stokrotka
[quote="Cermit"]dziwne, wszyscy pisza nie na temat i nikt nikogo nie "ruga"
To nie mój cytat -odniosłam się do tego zdania w mojej wczesniejszej wypowiedzi.Widać trzeba tłumaczyć dokładnie.
Re: Czy wiecie że...
: 03 maja 2015 16:51
autor: Narewka
Czy wiecie że czytam powyższą dyskusję i nic z niej nie pojmuję? ?
Re: Czy wiecie że...
: 03 maja 2015 16:53
autor: stokrotka
Narewka -żebyś zrozumiała musisz wrócić po poprzednią stronę i czytać po kolei komentarze.