Strona 96 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 sie 2013 10:09
autor: mario63
Misza, przydupas Breżniewa wpada zdyszany do kancelarii:
– Panie Sekretarzu, USA wylądowało na księżycu!...
– Nie szkodzi, my polecimy na słońce!...
– Ale tam są olbrzymie temperatury!...
– Nie szkodzi, my polecimy nocą!!!... :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 sie 2013 14:20
autor: mario63
Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
Wtorek
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i
pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
Wypuściliśmy, a co tam.
Czwartek
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
połowę pasażerów i pilotów.
Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
znajomych. Impreza do rana.
Sobota
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są
desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.
Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza.
Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.
Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.

:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 sie 2013 16:21
autor: many
- Co zrobić, aby kobieta po orgazmie krzyczała jeszcze przez 2 godziny ?
- Wytrzeć penisa o firankę! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 sie 2013 18:45
autor: teśka
Many :)
Sztuką jest, by kobieta po orgazmie nie miała ochoty myśleć o czymkolwiek ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 sie 2013 23:36
autor: mario63
..ale z tego co zauważyłem to many jest młody..., ale teśka ja bym pomyślał o powtórce!.... ;) ;) :) :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 16 sie 2013 07:21
autor: Sloneczko
Czerwony Kapturek do babci:
- A dlaczego masz takie wielkie mięśnie??
Na to babcia:
- Bo pracowałam w biedronce!!! :D

Księżniczka stoi przed lustrem i pyta:
- Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie...?
- Odsuń się krowo, bo nie widzę! :D

W lesie wilk spotyka Czerwonego Kapturka i pyta:
- Dlaczego dziś masz na głowie niebieski kapturek?
- Po tych twoich wszystkich chuligańskich wybrykach wobec mnie i babci zatrudniłam się w Policji. :D

Wilk spotyka Czerwonego Kapturka i pyta:
- Gdzie idziesz?
- Do babci - Kapturek na to.
- Daj adres!
- www.babcia.pl - rzecze Kapturek. :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 16 sie 2013 09:52
autor: mario63
-Marnie wyglądasz, co brałeś?
-Kredyt... ;)

- Tico ma jeden plus...
- Gdzie?!
- Na akumulatorze. :lol:

Matka beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
- Jak mogłeś! To obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
- Tak - odpowiada syn, widziałem tam ojca.
;) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 16 sie 2013 16:10
autor: mario63
3 kolegów kolegów pije w barze..., ale kelner ogłasza, że zaraz zamykamy..., więc jeden z nich zaprasza na dalszą część miłego wieczoru do siebie!...
Tyle, że pozostali nie mają ochoty iść, bo żona, teściowa zaraz będą jęczeć i biadolić!!!...
Jednak zapraszający obiecuje, że nic takiego nie wchodzi w grę!!..., będzie super i krpoka!!!...
Z oporami poszli..., pukają do drzwi: otwiera teściowa w skowronkach wita zięcia, całuje..., z drugiej strony żoneczka również całuje i wita zadowolona!...
Kumple w szoku!..., pytają: co jest grane?????... A gospodarz na to, że mial takiego psa!.......
Kobiety zapraszają do salonu, na stół wjeżdża zmrożona wódeczka i zimna płyta!...
Panowie piją..., ale znowu pada pytanie: co się stało, że masz tak super????... W odpowiedzi: a miałem takiego psa!!!.....
Impreza trwa na dobre, panie uwijają się..., donoszą wódeczkę i zakąskę..., aby nic nie brakowało!...
Ale panowie nie dają za wygraną, chcąc dowiedzić się szczegółów!...
Gospodarz kolejny raz mówi, że miał takiego psa!!!...
Ale, co do tego ma pies?... - pyta jeden z gości.
A przychodzę raz nagrzany do domu, a pies mnie ugryzł za nogawkę!..., więc ja jemu strzyżenie!!...,
Przychodzę drugi raz na gazie, on znowu mnie za nogawkę..., to ja jemu drugie strzyżenie!!!...,
Przychodzę trzeci raz nawiany do domu, pies mnie znowu pogryzł!..., więc ja obciąłem dla dziada głowę!...
Ale kompan przerywa mówiąc: - stary, a co do cholery ma tu pies?????...
A widzisz brachu: - żona i teściowa jest już po drugim strzyżeniu!!!!!...... ;) :) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 16 sie 2013 18:09
autor: deremi
Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się facet, który twierdzi że rozumie mowę zwierząt.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodźmy do krówek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodzą do krówek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziała?
- Że daje 10 litrów mleka, a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodźmy do świnek.
Wchodzą do świnek a tu "Chron,chron!"
- A ta co powiedziała?
- Że daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
- O ja [cenzura]! Chodźmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijają kozę, a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany..

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 16 sie 2013 19:52
autor: mario63
Mały Jasio chodzi do klasy matematycznej. Pewnego dnia nauczyciel wezwał go do odpowiedzi:
- Gdybym ci dał 500 złotych - mówi nauczyciel - a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi to co byś miał?....
Rezolutny Jasio na to:
- Niezły trójkąt do rana!!!... :lol: :lol: