Strona 98 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 30 gru 2018 10:53
autor: ANDY12345
Witam wszystkich w Kamienicy, cisza spokój czyżby trwają przygotowania do Nowego Roku ? jak tu się cieszyć skoro będziemy o rok starsi, żeby chociaż mądrzejsi :lol: :lol: :lol: .... zdrówka w nadchodzącym roku :kwiat:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 30 gru 2018 11:50
autor: BozenaMat
Dzień dobry......... :)

Nie wiem czy też tak macie, że w te ostatnie dni starego roku jakaś nostalgia Was dopada? Myśli biegną do wydarzeń, które miały miejsce w ciągu roku, czasem uśmiech się pojawi... czasem zaduma, że mogło się postąpić inaczej. No kurcze... coś mnie dopadło :D Czyżby analiza zysków i strat?

Miłego dnia życzę....... Marianek też jakoś przycichł... pochrapuje do południa.... żadnej inwencji na wybryki.... :) Może przebudzi się z Nowym Rokiem :D :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 30 gru 2018 12:45
autor: malgorzatas
Dzień Dobry :kwiat:
Oj chyba nie tylko u Marianka cisza ..u Jadzinki też spokój :roll: Ali po świętach też się nie wychyla... ;)
Ja też w zaciszu domowym zastanawiam się jaki był ten rok...i dochodzę do wniosku ze do czerwca był wspaniały a od czerwca nastąpił buumm...ale już wiem co dalej i chyba to będzie dobra decyzja
Pozdrawiam wszystkich serdecznie... :kwiat:
U mnie nadal "cudowna" pogoda
Wczorajszy koncert był przepiękny. ..nawet nie wiedziałam ze na targach mamy takie piękne obiekty gdzie odbywają się koncerty....

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 30 gru 2018 23:26
autor: Cygana
Dobry Wieczór nocą :D chciałam wcześniej napisać, drzwi od gości się nie zamykały...lubię gości, :serce: Mnie też dopada taka nostalgia,ostatnim czasy dość często, rozmyslam nad przemijajacym czasem i boję się że już nic ciekawego mnie w zyciu nie czeka.Cieszę się dziecmi ,wnukami ...a ja ?Chociaż z drugiej strony Andy mówi że o rok starsi,niektórym nie jest dane dożyć (miałam brata Andrzeja,zmarł na białaczkę parę lat temu)Z nowym rokiem wracam do normalnosci,czyli do pracy,choroba zabrała mi trzy lata z życia mam nadzieję ze do emerytury nic się nie wydarzy.W młodym wieku trzy lata to nic,z czasem to każdy dzień jest ważny. :D ZDRÓWKA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ŻYCZĘ :serce: :serce: :serce:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 30 gru 2018 23:55
autor: forumowicz
Kochani...Ja też nie śpię. Też rozmyślań mnóstwo....chciałabym rok bez śmierci bliskich, nowotworów i utraty pracy...ale z pozytywnymi życzeniami zdążę do Was jutro. I może...Sylwestra w kamienicy zorganizujemy. Przyspieszymy Nowy Rok. Spokojnej nocy!

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 31 gru 2018 00:15
autor: BozenaMat
Ostatnio troszkę myśli naszło... ale to chyba normalne. Wkraczamy w Nowy Rok... zastanawiając się jakiż on będzie, a zarazem podsumowujemy ten odchodzący.
I mogę zaśpiewać...... "to był rok, dobry rok... z żalem dziś żegnam go"...... :)

Co mogę powiedzieć. Przypadkowo trafiłam na to Forum... poznałam fajnych ludzi, jednych bliżej, z innymi ot wymieniłam parę postów. Ale zżyłam się z tym miejscem... zaglądam tu codziennie... Powstał kącik tej kamienicy. Ktoś może pomyśleć, że takie tam bajanie, ale dla mnie to taki zakątek, gdzie można w fantazjach pobyć z zabawnymi mieszkańcami Bagatelki. To taka odskocznia od codzienności... relaks w tych czasem trudnych dniach realnego życia.

Cóż jeszcze? Pierwszy raz wyjechałam do Sanatorium, pobyt był naprawdę bardzo udany. Przed wyjazdem wiele osób mnie wspierało, wiele udzieliło cennych rad... za co jestem bardzo wdzięczna i serdecznie dziękuję.

Życzę wszystkim dobrego 2019 roku. Dużo zdrowia, życzliwych ludzi wokół. Niech szczęście będzie Wam towarzyszyło na każdym kroku, niech na drodze życia będzie jak najmniej wyboi, a nade wszystko dużo zdrowia dla każdego. Bo to najważniejsze.
Szampańskiej zabawy....... :)

Obrazek

https://www.youtube.com/watch?v=lObRqi0ec_s

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 31 gru 2018 09:59
autor: malgorzatas
Dzień Dobry Kamienico :kwiat:

Wszystkim mieszkańcom Bagatelki Oraz

Bożence :kwiat:
Florci :kwiat:
Cyganie :kwiat:
Geni :kwiat:
Andrzejowi :kwiat:
życzę Szczęśliwego Nowego Roku...zdrowia przede wszystkim bo to najważniejsze ,wielu sukcesów,odważnych marzeń,mądrych decyzji,satysfakcji,spokoju i pomyślności w całym 2019r
I żeby nasza Kamienica się rozwijała...żebyśmy znaleźli tutaj dobrą zabawę...wzajemnie się szanowali...Tego Wam Wszystkim życzę...Gośka


Obrazek[ obrazek zewnętrzny ]

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 31 gru 2018 10:44
autor: ANDY12345
I tak z rana alkohol ? jeszcze śniadania nie jadłem.
Witam i dziękuję Wam serdecznie . W ten ostatni dzień życzę wszystkim bardzo dużo zdrowia bo tego nigdy za wiele, szczęścia, pomyślności aby ten przyszły rok był radosny i spokojniejszy, życie napełniało optymizmem i spełniło nasze ciche marzenia, może nie wszystkie na raz ale te najstarsze :serce:.
Trzymajmy się bo to daje Nam wrażliwość uśmiech i nadzieję której czasami tak Nam brak. :) .

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 31 gru 2018 14:29
autor: GIENIA
ANDY12345 pisze: 29 gru 2018 19:54 Ooooooooooooo...... a kto to się zjawił. Dobry wieczór :D , Gieniu za opuszczenie 1 zabiegu to tylko grożę paluszkiem ;)
Dzień dobry :D
A którym :?: ;)

Nie chciałam już tam zaśmiecać wątku , az dziw , ze osoba stale kablujaca jeszcze tego nie zrobiła i admin nas nie skrytykował ;)
Będąc w Granicie w Szklarskiej Porębie miałam 2 godz przerwy między zabiegami . Wpadłam na pomysł , aby pójść do centrum - ok 3km w jedną stronę :) gdy ktos mi mówił , że idac do centrum mozna 3 razy zmoknąć i wyschnąć , uznałam to za żart :D , aż do owego dnia . W centrum nagle zastała mnie burza , nic na nią nie wskazywało .
Oczywiście musiałam przeczekac , i wróciłam po zabiegach . Jeden udało mi się odrobić , a drugiego nie dało rady .

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 31 gru 2018 14:30
autor: GIENIA
Wszystkim Mieszkańcom naszej Kamienicy wszystkiego co najpiękniejsze w Nowym Roku .... przede wszystkim zdrowia .. :D
:serce: :serce:

[ obrazek zewnętrzny ]