Strona 98 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 sie 2013 13:14
autor: mario63
Pyta pani w klasie dzieci , kim chciały by zostać w przyszłości?...
Uczniowie wymieniają różne profesje, ale oczywiście Jasio zabił pani ćwieka, że chce zostać specjalistą od dewiacji seksualnych!!...
Pani zakłopotana..., ale pyta dlaczego?...
Jaś odpowiada:- zadam pani proste pytanie... Idą ulicą 3 kobiety, każda trzyma loda w ręku...,
pierwsza liże..., druga ssie..., a trzecia gryzie..., która jest z nich mężatką????...
Pani myśli i po chwili odpowiada:
- Ta która ssie?!...
- Nieeee!... - odpowiada Jaś.
Ta, która ma OBRĄCZKĘ!..., a to co pani sobie myśli to są właśnie dewiacje seksualne!..., którymi ja chcę się zajmować w przyszłości!!!...
;) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 sie 2013 09:44
autor: mario63
Facet stoi nad łowiącym wędkarzem i się przygląda.
Po trzech godzinach zdenerwowany wędkarz mówi:
- Panie, weź pan wędkę i stań obok, a nie stój mi nad głową!...
- Widzi pan, ja to bym nie miał cierpliwości!... - odpowiada.


Spotykają się dwie panie dżdżownice i jedna mówi do drugiej:
- A gdzie pani mąż?? -
- aaaaa....., wyciągneli go na ryby!...

;) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 sie 2013 12:27
autor: Sloneczko
- Mam najszybszą rękę na Dzikim Zachodzie!! - krzyknał piekielny Buffallo Bill.
- A ja tam wolę dziewczyny... - szepnął Cichy Mortimer. :D

Do wodza Apaczów przychodzi młody Indianin i pyta:
- Dlaczego wszyscy Amerykanie mają takie ładne imiona, tylko my, Indianie mamy takie brzydkie?
- Brzydkie? Czy nie podoba Ci się moje imię - Orle Pióro?
- Podoba.
- A imię Twego brata, Wielkiego Niedźwiedzia?
- Podoba.
- To dlaczego zawracasz mi głowę Śmierdzący Mokasynie? :D

W pociągu, w jednym przedziale jadą Indianin i kowboj. Kowboj pali fajkę i puszcza kółka z dymu. Nagle odzywa się Indianin:
- Jeszcze jedno słowo i w pysk!!! :lol:

Rozmawiają córka i matka na Dzikim Zachodzie:
- Mamo, Bill się na pewno ze mną ożeni!
- Oświadczył ci się?
- Nie, ale już zastrzelił swoja żonę! :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 sie 2013 13:31
autor: WiKaPi
Idzie pijany zajączek przez las , łup w jedno drzewo , łup w drugie drzewo... siada na pieńku i mówi - Poczekam aż ta chołota przejdzie .... :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 sie 2013 13:38
autor: forumowicz
Jedzie rycerz na koniu, patrzy i widzi dwie bramy, nie wie w którą wjechać. Nagle pojawia się wróżka i mówi:
- Jeśli skręcisz w lewo to bez problemu dojedziesz do celu, a jeśli skręcisz w prawo to Cię pokręci.
A że rycerz był odważny, to pojechał w prawo. Idzie, idzie, a tam smok z trzema głowami, więc odciął mu dwie głowy, a smok na to:
- Ej, co Ty? Pokręciło Cię? Ja tylko wody idę się napić. :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 sie 2013 14:51
autor: mario63
Idzie facet ulicą patrzy, a tam strzałka z napisem: ,,Możesz zostać wydymany za 300zł u sióstr Urszulanek!".
Hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było?... Wszedł, a tam za biurkiem siedzi stara zakonnica I pyta:
- Czego chciał?...
- No... no..., skorzystać z, z, z U-U-usług...
- płaci Tu 150,- zł i idzie w te drzwi po prawej...
Zapłacił i poszedł...
A tam na końcu korytarza kolejna, już młodsza zakonnica siedzi przy biurku.
- Wtam pana.
- Witam, chciałem...
- Tak, tak wiem, 100,- zł i proszę w drzwi po lewej....
Zapłacił, poszedł, a na końcu korytarza widzi młodziutka zakonnica siedzi przy stoliczku...
- Ucieszony, wita się...
- Dzień dobry, chciałem skorzystać z usług...
- Ach, tak... proszę 50,- zł i w te drzwi za mną...
OK, zapłacił i myśli: już wydałem 300zł, więc to musi być już TO!!!....
Wszedł, Drzwi się zatrzasnęły!!..., ale facet stoi na dworze, nie można już wrócić, bo klamki z tej strony nie ma?!...
Rozgląda się (nieco skołowany), a TU mała tabliczka z napisem:
"Właśnie zostałeś za 300 stówy wydymany przez siostry Urszulanki."

;) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 sie 2013 00:17
autor: mario63
Gość przechodząc obok hotelu Forum w Warszawie widzi jak podjeżdża elegancka limuzyna,
a z niej wysiada jego znajomy z wypraw na ryby, a za nim piękna Claudia Shiffer i struś?!...
Podchodzi do kumpla i witając się pyta :
- Co się stało, że tak dobrze Ci teraz powodzi ?...
- A Wiesz złapałem złotą rybkę, która spełniła moje trzy życzenia...
1. Chciałem być bogaty i jestem!...
2. Chciałem mieć piękną kobietę za żonę i mam!!...
Znajomy:
- No, a ten struś ??...
3. Chciałem mieć wielkiego ptaka !!!...

;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 sie 2013 07:18
autor: Sloneczko
Kelner w restauracji:
- Kto zamawiał Ruskie?
- Nikt! Same przyszli!

- Panie kelner, mam aparat słuchowy w zupie!!!
- Że co proszę?

- Kelner, podobno w tej restauracji jest salmonella?!
- Nie my włoskich ciastek nie robimy.

Nieco staromodny kelner w restuaracji podchodzi do gości i pyta:
- Jak państwo znajdują nasz schabowy?
Na to mąż:
- Żona już znalazła, a ja jeszcze trochę pogrzebię w ziemniakach to też może znajdę.

- Kelner!!! To ma być mocna kawa?!
- A nie jest? Przecież wypił pan dopiero co łyczek i już jest pan podniecony...
:D :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 sie 2013 08:41
autor: mario63
...dobry humor z zeszytów szkolnych:

- Królów wybierano w dawnej Polsce na zasadzie wolnej erekcji...
- Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia...
- Rycerze urządzali teleturnieje...
- Tlen wchodzi do płuc, żeby sobie pooddychać...
- Polana to jest forma lasu bez lasu...
- Ptaków będących pod ochroną nie należy potępiać...
- W roku 1863 w Ameryce wybuchła wojna sensacyjna...
- Washington był prezydentem Stanów Zjednoczonych, a Lincoln - USA... :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 sie 2013 19:33
autor: Selene
Prosiła glizda słonia raz w nietrzeźwym stanie:
- Strasznie mnie plecy swędzą, podrap mnie kochanie.
Słoń podrapał i ryknął śmiechem jak armata:
- Stara, co się wygłupiasz, coś taka plaskata?
:lol: :lol: :lol:

Andrzej Waligórski
Bajeczki Babci Pimpusiowej