nie oceniam, bo jak już wspomniałam, nie dziwi nic i co mnie to...
jedynie mówimy,że istnieje takie "zjawisko" i to wszędzie,ale
każdy robi co chce, jak chce, kiedy chce, gdzie chce i z kim chce
tyle w temacie i nie bądzmy już tacy "święci"
pozdrawiam


