Ominęła mnie ta cała akcja, nadrobiłam strony na których mnie nie było i oczom nie dowierzam

O tak wymyślne brednie to nawet ciężko w realu

Zaczynamy w piaskownicy niszczyć zamki i sypać piasek sobie nawzajem do majtek czy jak

Jedna osoba ewidentnie narobiła smrodu i rozeszło się wielkim echem jakby co najmniej mała grupka ludzi w tym temacie wszystkich pozostałych, albo chociaż jedną osobę w jakikolwiek sposób uraziła czy chociażby cokolwiek na kogokolwiek napisała. Pisaliśmy głupoty, owszem pisaliśmy... nie dla oceniania i wystawiania opinii tylko po to aby sobie nawzajem humory poprawić, bo jak już wiadomo tryskającymi energią i zdrowiem ludźmi nie jesteśmy, a kto tego nie rozumie to albo chory nie był albo zrozumieć nie chce... poza tym do tej pory problemu to nikomu nie sprawiało... wszystkim jak widzę nerwy górę wzięły więc ochłońmy i nie róbmy problemu z niczego
