Halinko,tak rzeczywiście po wielu,wielu latach jadę pierwszy raz,ale skoro mając 17 lat i kilka miesięcy byłam sama w Lądku Zdroju i po roku w Jastrzębiu Zdrój i dałam radę to myślę,że obecnie też,wiem czasy są inne i ludzie też,ale zawsze mam nadzieje spotkać kogoś miłego i spędzić miło czas ,pracując nie mogłam starać się o sanatorium bo ciągle nas straszyli zwolnieniami i dotrzymali obietnic pół roku po moim odejściu zwolnili 3 osoby,które mogły również przejść na świadczenie przedemerytalne,ale nawet sprawy w sądzie nic nie dały z tak prestiżowym bankiem nikt nie wygrał ja po prostu miałam trochę szczęścia zawsze mówię,że tam na" górze"babcia czuwa bo byłam jej ukochaną wnuczką.No dosyć tego jestem już spakowana i gotowa do drogi bilety kupione w obie strony bo jak bym się rozhulała,żeby nie wracać pieszo,pozdrawiam was serdecznie,Gosia nic się nie odzywa.
