Strona 100 z 489

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 gru 2015 20:26
autor: Fionka
Witam .Dzisiaj po raz drugi złożyłam wniosek do ZUS , zdając sobie sprawę że tak będzie prościej bo i tak z nimi nie wygram.Bardzo sympatyczna pani(byłam miło zaskoczona), powiedziała jak poprzednio że odpowiedz otrzymam w ciągu 30 dni.Dowiedziałam się również że najprawdopodobniej jeśli będę miała spotkanie z orzecznikiem to nie koniecznie na Brzezińskiej bo idą zmiany.Zmiany będą ponoć dotyczyły terminów rehabilitacji .Będzie odgórnie wskazany termin i miejsce.Byłam zaskoczona i spytałam o ten przytaczany naforum okres 6 miesięcy i miejsca , ale Pani nie bardzo chciała więcej odkryć rąbka tajemnicy i powiedziała żeby czekać ale trzeba się liczyć ze zmianami.Jeszcze jedno wspomniała coś że to ida decyzje z Warszawy..Poczekam ten miesiąc i zobaczymy.

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 gru 2015 20:56
autor: gosiaczek63
wiesniaczkaela pisze:Witam .Dzisiaj po raz drugi złożyłam wniosek do ZUS , zdając sobie sprawę że tak będzie prościej bo i tak z nimi nie wygram.Bardzo sympatyczna pani(byłam miło zaskoczona), powiedziała jak poprzednio że odpowiedz otrzymam w ciągu 30 dni.Dowiedziałam się również że najprawdopodobniej jeśli będę miała spotkanie z orzecznikiem to nie koniecznie na Brzezińskiej bo idą zmiany.Zmiany będą ponoć dotyczyły terminów rehabilitacji .Będzie odgórnie wskazany termin i miejsce.Byłam zaskoczona i spytałam o ten przytaczany naforum okres 6 miesięcy i miejsca , ale Pani nie bardzo chciała więcej odkryć rąbka tajemnicy i powiedziała żeby czekać ale trzeba się liczyć ze zmianami.Jeszcze jedno wspomniała coś że to ida decyzje z Warszawy..Poczekam ten miesiąc i zobaczymy.
Prawdopodobnie ZUS się zdenerwował na coraz częściej kręcących nosem,że a to termin nie pasuje a to miejsce nie fajne.Można się spodziewać,że albo jedziesz gdzie nam wystawią skierowanie albo jesteś zdrowy i kombinujesz więc wybór należy do nas :shock: .ZUS zapewne też czyta wpisy na forum i pod ich wpływem ukróci nam to marudzenie. :oops:

Re: Sanatorium z ZUS

: 02 gru 2015 21:25
autor: Fionka
Gosiaczku z całym szacunkiem idąc tym torem, można by było stwierdzić że ZUS wyciąga jakiekolwiek wnioski z naszych opinii .Wydaje mi się że nic bardziej błędnego.Nie mówiąc już o fakcie że pracownicy ZUS , a jest ich cała wielka grupa też maja prawo korzystać z prew. rentowej.Ot tu potwierdzenie znajduje stare powiedzenie: Jak nie wiadomo o co chodzi , to wiadomo że chodzi o pieniądze :( ;) ;)

Re: Sanatorium z ZUS

: 03 gru 2015 18:38
autor: smakija1
witam,to może dobrze ,ze złożyłam jeszcze w listopadzie,
przed świetami powinnam mieć orzecznika .
Moja koleznaka złożyła na początku listopada komisje miala 26 listopada w Tomaszowie ,
mówiła ze już moglaby jechac w styczniu ,ale nie chciała i jedzie od 4 maja do Kujawiaka w Inowrocławiu.
Jedzie pierwszy raz ,nie jest na chorobowym i sama składala wniosek od rodzinnego.
Tak ,że nie wiadomo jak to z tym jest ,
.Ja też składalam sama ,nie jestem na chorobowym ,więc moze będzie jakiś wybór ,
do Osieczka to napewno nie pojade

Re: Sanatorium z ZUS

: 03 gru 2015 19:33
autor: kropkaem
wiesniaczkaela pisze:Witam .Dzisiaj po raz drugi złożyłam wniosek do ZUS , zdając sobie sprawę że tak będzie prościej bo i tak z nimi nie wygram.Bardzo sympatyczna pani(byłam miło zaskoczona), powiedziała jak poprzednio że odpowiedz otrzymam w ciągu 30 dni.Dowiedziałam się również że najprawdopodobniej jeśli będę miała spotkanie z orzecznikiem to nie koniecznie na Brzezińskiej bo idą zmiany.Zmiany będą ponoć dotyczyły terminów rehabilitacji .Będzie odgórnie wskazany termin i miejsce.Byłam zaskoczona i spytałam o ten przytaczany naforum okres 6 miesięcy i miejsca , ale Pani nie bardzo chciała więcej odkryć rąbka tajemnicy i powiedziała żeby czekać ale trzeba się liczyć ze zmianami.Jeszcze jedno wspomniała coś że to ida decyzje z Warszawy..Poczekam ten miesiąc i zobaczymy.

Witam wiesniaczkaela,
Coś w tym jest, bo miałam komisję ZUS- co prawda w innej części kraju- we wrześniu, i nie miałam prawa wyboru terminu, ani miejsca.
Pani orzecznik powiedziała, że to Warszawa przydziela i nie mamy na to wpływu.
Poinformowała mnie, że zawsze można się odwołać.
A jeszcze parę miesięcy temu, znajoma zaraz po wizycie i pozytywnej decyzji orzecznika, w tym samym ZUSie co ja, została od razu skierowana do drugiego pokoju i wybierała termin, miejscowość, sanatorium, z kilku przedstawionych jej propozycji..

Pozdrawiam...

Re: Sanatorium z ZUS

: 03 gru 2015 19:57
autor: Fionka
Mam nadzieje że może błędnie zrozumiałam słowa urzędniczki w ZUS.Cytuje jej słowa Nie koniecznie musi być pani wzywana do orzecznika , dokumenty są przejrzyste , ale jeżeli sobie tego zażyczą to nie musi to być na Brzezińskiej.Spytałam kiedy mogę być wzywana to w odpowiedzi usłyszałam że do miesiąca.Na pytanie kiedy mogę teoretycznie spodziewać się wyjazdu to usłyszałam że nie wie bo rozpatruje to Warszawa.Chodziło mi oto aby to nie były dwa pierwsze miesiące nowego roku , bo na przełomie stycznia i lutego wyjeżdżam.Pani wtedy stwierdziła że będę zapewne zaraz po nowym roku znała termin i jak nie będzie mi odpowiadał to zrezygnuje.Po zadaniu pytania czy mogę zmienić termin, cicho odpowiedziała że idą duże zmiany a następnie sprawiała wrażenie zakłopotanej i zrozumiałam że nie bardzo chce wdawać się w dalszą dyskusje.Moje zdziwienie było ogromne bo przecież w maju składałam wniosek , który :twisted: wzieli i tok postępowania przytoczono mi taki jak jest przedstawiany na forum.Poinformuje na bieżąco jak sprawa będzie się toczyć.

Re: Sanatorium z ZUS

: 03 gru 2015 23:07
autor: smakija1
Ja niedługo pewnie się przekonam ,jak to jest,
Jak mi będą chcieli dac wcześniej niż w maju ,to napewno się odwołam .
Byłam w pażdzierniku na rechabilitacji szpitalnej to uzasadnienie ,
zeby nie od razu do sanatorium,może podziałać.
Chce jechać z własnej woli ,to przecież mnie nie zmuszą ,jak mi nie bedzie pasowac ,
Tak naprawde to chce Ciechocinek ,lub Inowrocław ,na więcej to nie ma co liczyć.
.Pasuje mi tam klimat Kujaw,i względy rodzinne.
Jakby mi dali góry ,czy morze to też bym nie pogardziłą -ponoć w Zusie cuda się zdażają

Re: Sanatorium z ZUS

: 04 gru 2015 19:48
autor: gosiam
Witam, ja jak juz pisałam wniosek złożyłam sama w Łodzi na Zamenhofa 20 października. Komisje miałam 23 listopada. Wniosek wystawił lekarz rodzinny, na L4 nie byłam i nie jestem. A wyjeżdżam 1 maja do Ciechocinka. W trakcie Komisji orzecznik zapytała mnie czy interesuje mnie leczenie ambulatoryjne czy stacjonarne. Potwierdziłam ze stacjonarne. Wydrukowała decyzje i kazała udać sie na II piętro odpowiedniego pokoju i tam pani zajmująca się przydziałem zaproponowała mi Uniejów, Wieniec Zdrój no i Ciechocinek. Terminy też były różne, począwszy od stycznia, poprzez luty, marzec aż skończyło się na 1 maja.
Do wieśniaczkieli. Dzięki za wcześniejsze słowa otuchy, dzisiaj miałam drugie podejście - egzamin na prawo jazdy. I tym razem zdałam. Mam dziś fantastyczny dzień. :D :D :D

Re: Sanatorium z ZUS

: 04 gru 2015 20:06
autor: gosiaczek63
gosiam pisze:Witam, ja jak juz pisałam wniosek złożyłam sama w Łodzi na Zamenhofa 20 października. Komisje miałam 23 listopada. Wniosek wystawił lekarz rodzinny, na L4 nie byłam i nie jestem. A wyjeżdżam 1 maja do Ciechocinka. W trakcie Komisji orzecznik zapytała mnie czy interesuje mnie leczenie ambulatoryjne czy stacjonarne. Potwierdziłam ze stacjonarne. Wydrukowała decyzje i kazała udać sie na II piętro odpowiedniego pokoju i tam pani zajmująca się przydziałem zaproponowała mi Uniejów, Wieniec Zdrój no i Ciechocinek. Terminy też były różne, począwszy od stycznia, poprzez luty, marzec aż skończyło się na 1 maja.
Do wieśniaczkieli. Dzięki za wcześniejsze słowa otuchy, dzisiaj miałam drugie podejście - egzamin na prawo jazdy. I tym razem zdałam. Mam dziś fantastyczny dzień. :D :D :D
GRATULACJE :) Teraz egzamin na prawo jazdy(zwłaszcza testy)wielka sprawa :) Ciechocinek w maju sama przyjemność,szczęściara ta gosiam :lol: Pozdrawiam i życzę skutecznej kuracji i bezpiecznej jazdy.

Re: Sanatorium z ZUS

: 04 gru 2015 20:44
autor: Fionka
Gosiam gratulacje z całego :serce: To naprawde wielki wyczyn bo ludziska podchodza po kilka razy..Ja dzisiaj też miałam egzamin w sądzie z ZUS-em ale oblałam i będzie apelacja.Może i się okazać że do sanatorium jestem zbyt zdrowa :roll: .Skoro po 14 latach nastąpiło cudowne ozdrowienie :lol: :lol: :roll: :roll: Powinnam chyba wystąpić o wpis do Księgi Cudów, jako człowiek który pociężkiej chorobie i któremu powycinali cosie tylko da z WIEKIEM JEST CO RAZ ZDROWSZY :shock: :shock: :shock: :shock: