Strona 100 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sie 2013 10:17
autor: mario63
Idzie kondukt pogrzebowy, na czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a ZA NIM kroczy kilkudziesięciu mężczyzn!....
- Kogo będą chować?... - pyta jakiś przechodzień ostatniego mężczyznę...
- Teściową - tego z psem...
- A na co zmarła?...
- Zagryzł ją ten wilczur!...
- Tak?... Kurczę, chętnie bym sobie pożyczył tego psa!!!...
- To stawaj pan na końcu kolejki za mną!!!... :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sie 2013 20:27
autor: Sloneczko
Małżeństwo pokłóciło się i idą spać.
Mąż mówi do żony:
- Dobranoc matko ośmiu wrzeszczących bachorów.
- Dobranoc ojcze jednego z nich.

Żona do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się cholera spóźniał.
:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sie 2013 21:58
autor: mario63
Zebranie koła wędkarskiego:
Prezes mówi:
- Panowie! Dwa lata temu na rozpoczęcie sezonu zabraliśmy 10 litrów wódki i ukradli nam wędki!...
Rok temu zabraliśmy 20 litrów wódki i ukradli nam autokar!...
- Oczekuję propozycji na ten rok.
Głos z sali:
- Zabieramy 40 litrów wódki, nie bierzemy wędek i nie wysiadamy z autokaru!!!!!.... :) ;) :lol: :lol: :lol:


...jeszcze dodam, bo to co na czasie!...,
przezornie wziąłem tylko 5 litrów, bo więcej nie da się!!!... ;) :) :D :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 sie 2013 07:20
autor: Sloneczko
Hrabia do hrabiny:
- Czy byłaby Pani skłonna odbyć ze mną stosunek?
- Nie...
- A czy mogłaby się Pani położyć to ja bym odbył? :D

Hrabia do Jana:
- Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie.
- Ale przecież pada deszcz.
- To weź parasol.

Hrabina pyta sługi:
- Janie, co robi Hrabia?
- Leży i nie oddycha.
Na to hrabina:
- A tak, on zawsze był leniwy. :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 sie 2013 08:26
autor: mario63
...Przyjechała Hrabina, no i Hrabia postanowił zrobić małe BARA-BARA.
Przygotował kolację, zrobił nastrój i dzięki udanym zagrywkom taktycznym wylądowali w łóżku.
Jan stanął z kandelabrem i przyświeca... :-), a Hrabia pracuje. Pracuje, pracuje, ale Hrabina kręci nosem, że robi to nie tak, jak trzeba.
Rozeźlił się Hrabia i kombinuje inaczej. Ale Hrabinie to też nie w smak.
W końcu Hrabia się wściekł.
Wstaje i bierze kandelabr od Jana i każe Janowi zadowolić Hrabinę.
Jan wskakuje i już po chwili Hrabina jęczy z rozkoszy.
Na co Hrabia:
- Widzisz durniu jak trzeba świecić!!!! Widzisz.... ;) :lol: :lol:

a tak na poważnie to jestem na śniadanku w Piotrkowie, ale nie tak wystawnym jak tu!..., :)
czyli już z górki!!!... :)

pozdrawiam .....

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 sie 2013 17:04
autor: agunia3
Siedzi dwóch dziadków na ławce w parku.
Przechodzą dwie młode kobiety.
Jeden z dziadków pyta:
- Podrywamy dupcie?
- Nie, jeszcze sobie posiedzimy.



Jasiu idzie z mamą do wesołego miasteczka i magle krzyczy:
- Mamo, mamo balony!
- Gdzie?
- Tamtej pani wyskoczyły na wierzch .

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 sie 2013 19:13
autor: Selene
Agunia :kwiat: super :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 sie 2013 07:14
autor: mario63
Firma poszukuje młodej i atrakcyjnej sekretarki z umiejętnością pracy na komputerze...,
stole, krześle, podłodze i wszędzie, gdzie nadarzy się okazja!!!... :) :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 sie 2013 07:15
autor: Sloneczko
Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy. Nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
- No tak! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz!!! :D

Kowalski przychodzi do szefa po urlop:
- Lubi pan spocone kobiety? - zapytuje szef.
- No, nie bardzo...
- A ciepłą wódkę? - ciągnnie szef.
- Tez nie.
- To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?! :D

Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent?
- 300 procentowy?
- Ano tak, wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język... :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 sie 2013 10:45
autor: WiKaPi