Witam wszystkich piwoszy

temacik bardzo obszerny i bardzo smaczny

co do Polskiego piwa to zawsze tak jest że początkowe partie są lepsze a potem ten proces warzenia się skraca bo jest popyt i dolewa się różnych świństw żeby szybciej zwolnić kadzie i następne

miałem epizod w swoim życiu kiedy prowadziłem kawiarnię w Domu Wczasowym z pozwoleniem na sprzedaż butelkowanego piwa,a że było to w okolicach Brzeska to z Okocimia zaopatrywałem się sam w ten trunek,ileż było wtedy rodzajów piwa i to jakie

wszelkiego rodzaju eksporty prawie na całą Europę,Portery,ale wszystkie przebijało piwko wysyłane do Stanów do Pana Stawskiego z Krakowską Parą w strojach ludowych i białym krawacikiem,ponoć wysyłane też do Watykanu

przy odbieraniu z magazynu wielokrotnie częstowany byłem piwem jeszcze nie spasteryzowanych,schłodzonym,idącym na taśmie do pasteryzacji-pychota

teraz niestety wszystkie browary idą na ilość i zysk a nie jakość,choć perełki się zdarzają,zwłaszcza z małych lokalnych browarów które powstają i starają się zrobić sobie miejsce na rynku konsumenckim,Pozdrawiam i Życzę Smakoszom zawsze doskonałych uczt dla podniebienia w spotkaniach z tym bursztynowym napojem zwłaszcza z tzw, kija i na świeżym powietrzu,SMACZNEGO
