WITAM
Byłam w Dąbkach w tym roku czerwiec/lipiec w Argentyt ul. Wydmowa.
Ośrodek dość dobry, jak na Fundusz , wszędzie bardzo blisko a najważniejsze to do morza 100 m. a do jeziora 50m,
Zabiegi miałam dobre, jedzenie również, pokój 3-osobowy z łazienką. Najgorszy mankament, to przyjęcia w tym ośrodku,
jeśli ktoś z was tam się wybiera to musi uzbroić się w anielską cierpliwość, klucze do pokoju otrzymuje sie dopiero o godz. 14 ,
ponieważ poprzedni turnus ma do opuszczenia pokój do godz. 13 a później panie pokojowe musza trochę posprzątać pokoje.
Na recepcji stoi się w dwóch kolejkach (nerwowa atmosfera, niemiła obsługa, oprócz młodego Pana). Ludzie jadą przez całą
Polskę i przyjeżdają rano i musza czekać do godz. 14 , nie pomagają żadne proźby (również z dziećmi, bo jest to sanatorium które leczy również dzieci). Ja osobiście czekałam około 3 godz. Jeśli chodzi o same Dąbki to nie wiem co tam robić jesienią lub zima bo wszystkie kafejki, bary sa pozamykane, oprócz koscioła. Ale życzę udanego pobytu, miłego towarzystwa (bo to jest bardzo ważne. Sama miejscowość mała (około 300 mieszk.) trochę centrum zaniedbane (brudno, dziury w chodnikach).
pozdrawiam IE
