Strona 1 z 1
sanatorium POLEX-RUCH W CIECHOCINKU
: 03 lis 2014 23:17
autor: sinobrody
Witam. Za niecały miesiąc mam wyjazd do sanatorium Polex-Ruch w Ciechocinku i byłbym wdzięczny za aktualne informacje
na temat tego sanatorium. Znalazłem kilka opinii, ale to są opinie z 2012 roku więc jakby nie najświeższe.
Pozdrawiam sinobrody/zbyszek
Re: sanatorium POLEX-RUCH W CIECHOCINKU
: 04 lis 2014 14:07
autor: sinobrody
Pytanie już nieaktualne. Odmówiłem, a właściwie poprosiłem NFZ
o zmianę terminu i miejscowości. Zobaczę jak to wyjdzie.
Pozdrawiam/ SINOBRODY
Re: sanatorium POLEX-RUCH W CIECHOCINKU
: 04 lis 2014 21:15
autor: Suzen
W Ciechocinku też może być całkiem przyjemny pobyt.

Re: sanatorium POLEX-RUCH W CIECHOCINKU
: 07 lis 2014 19:13
autor: sinobrody
Może tak, a może nie. Jak wszędzie zresztą.
Znam Ciechocinek, byłem we "Wrzosie", ale...
Jest jedno ale. Zależy kiedy się w tym Ciechocinku jest bo to tylko miasto i nic więcej.
W tym okresie nawet grzybek nieczynny, tężnie również więc pozostają jedynie sanatoria i nic więcej.
W lecie, wiosną, wczesną jesienią to tak, ale w okresie poprzedzającym święta to nieporozumienie.
Jeżeli to już ze świętami i sylwestrem.
Poprosiłem o zmianę terminu i zobaczę jak się ustosunkuje NFZ.
Jeżeli odrzuci to się wypcham ostatecznie na ten cały bajzel NFZ-tu, który traktuje kuracjuszy jak ludzi drugiej kategorii.
Pomału mam tego dosyć. Tak traktuje nas NFZ i we większości sanatoriów tak traktują nas panie z recepcji.
Do tej pory korzystałem z przysługującego mi limitu co dwa lata, bo niby dlaczego miał bym nie korzystać?
Sporo lat przepracowałem, płaciłem niemałe składki, a dzisiaj jestem traktowany jak trędowaty.
Są fajne miejscowości, są fajne sanatoria i można sobie wybrać termin, pokój, zapłacić parę złotych i
być traktowanym jak człowiek, a nie jak zło konieczne.
Może nieco wyolbrzymiłem, ale tak to odbieram. Ktoś kto nie ma wyboru musi się godzić na takie traktowanie.
Ja mam wybór.
Re: sanatorium POLEX-RUCH W CIECHOCINKU
: 07 lis 2014 20:14
autor: aqula
W Ruchu, były fajne imprezy
A resztę masz rację ... Ciechocinek w tym okresie jest nieporozumieniem. Byłam dokładnie rok temu w Ciechocinku, na szczęście pogoda w miarę dopisywała, grzybek, fontanny były jeszcze włączone ... ale tak to w większości siedziałam w ośrodku...
W tym roku byłam na jeden dzień w Ciechocinku wiosną .. całkiem inne miasto, tętniące życiem ..
Gdybym czekała dwa lata i ... dostała znowu Ciechocinek w takim terminie też być zwróciła ..
Re: sanatorium POLEX-RUCH W CIECHOCINKU
: 08 lis 2014 09:28
autor: Ida
Nie obraźcie się, ale trochę dziwnie brzmią Wasze posty. To co, Ciechocinek i inne mniej atrakcyjne miejscowości powinny zawiesić przyjmowanie kuracjuszy w okresie jesienno-zimowym?

Re: sanatorium POLEX-RUCH W CIECHOCINKU
: 08 lis 2014 09:53
autor: roxy
Byłam w Ciechocinku cały luty i ani jednego dnia się nie nudziłam. To normalne małe miasteczko , są kino, sklepy , cukiernie,lokale z tańcami. Co maja powiedzieć ci, którzy trafiają zimą do np. Horyńca,Osieczka itp.? Zimą w Ciechocinku jest super bo nie ma tłumów ludzi w przeciwieństwie do lata:-) A sanatoria pracują tak samo o każdej porze roku i taki sam jest poziom usług a przeciez to jest naszym celem wyjazdu do sanatorium. Latem to lepiej pojechac na urlop tam gdzie się chce a nie spędzać czas w sanatorium.
Re: sanatorium POLEX-RUCH W CIECHOCINKU
: 08 lis 2014 10:46
autor: sinobrody
Nie obraźcie się, ale trochę dziwnie brzmią Wasze posty. To co, Ciechocinek i inne mniej atrakcyjne miejscowości powinny zawiesić przyjmowanie kuracjuszy w okresie jesienno-zimowym?

Ja się nie obrażam na Ciechocinek, a na NFZ.
W moim NFZ-cie czeka, czekało się na skierowanie około 22 miesiące i w związku z tym tak składałem wniosek
aby otrzymać skierowanie w lecie. Jeżeli było by to nieco wcześniej to wyjazd miał bym późną wiosną. Też nieźle.
Jeżeli troszeczkę później to na początku wrześnie i to również fajny termin.
W tym roku miałem najpóźniej wyjechać we wrześniu ( czas oczekiwania 22 m-ce).
Pod koniec września dzwonię do NFZ, a pani mi mówi: " o przecież ma pan jeszcze mnóstwo czasu do wyjazdu???"
Gdy mówię, że przecież właśnie upłynął termin oczekiwania to co słyszę???
O nie proszę pana, termin został wydłużony do 25 miesięcy!!!???
Nikt nie raczył mnie powiadomić o zmianie terminu. Nie jest to zwyczajne olewanie ludzi, kuracjuszy?
Przecież każdy układa sobie plany, a później wszystko bierze w łeb.
W kwestii pobytów zimowych. Oczywiście, że sanatoria muszą funkcjonować na okrągło, ale ja nie muszę jechać w okresie który mi nie odpowiada.
Planuję aby wyjechać w okresie odpowiednim dla mnie. Nie muszę jechać w terminie który odpowiada NFZ. Kto musi to musi. Ja nie muszę.
Re: sanatorium POLEX-RUCH W CIECHOCINKU
: 09 lis 2014 16:20
autor: Bietka
Zgadzam się z przedmówcą. Przyzwyczajono nas do tego, że na wszystko musimy się zgadzać i nie mamy nic do powiedzenia, Robią z nami co chcą i za nasze pieniądze dyktują miejsce i czas wyjazdu, który nie zawsze nam odpowiada. Wystarczy spojrzeć jak w okresie wakacyjnym posuwa się a właściwie nie posuwa kolejka do sanatorium by potem przyspieszyć w okresie zimowo jesiennym. Teraz nawet na opinię lekarza czeka się 8 miesięcy (mazowieckie), opóźnia się też weryfikację, której brak z kolei blokuje możliwość wyjazdu ze zwrotów. Utrudnia się więc wyjazdy z NFZ tak aby się wszystkim odechciało z nich korzystać. Znam też osoby dla których rezerwuje się najlepsze kurorty w najlepszym okresie np. Kołobrzeg w okresie wakacyjnym w Arce, Niwie itd.
Nie dziwię się reakcji osób które nie godzą się na traktowanie nas delikatnie mówiąc jak zło konieczne. A propos Ciechocinka jest piękny, ale miałam szczęście być tam tylko latem (prywatnie).
Pozdrawiam
Re: sanatorium POLEX-RUCH W CIECHOCINKU
: 09 lis 2014 23:03
autor: wikul
Suzen pisze:W Ciechocinku też może być całkiem przyjemny pobyt.

Może być, jeżeli komuś nie przeszkadza smog (czym oni palą w tych piecach), wczesne zachody słońca i ponure widoki. Byłem tam dwa razy w zimie i dwa razy późną jesienią. Więcej w tych porach nie dam się wyekspediować.
P.S. Jak ktoś jest młody to żadna miejscowość, żadna pora, żaden marny pokój czy jedzenie niestraszne.