Strona 1 z 2

sanatorium CHEMIK w Ciechocinku

: 06 lis 2014 20:11
autor: zebra
Witam.Chciałabym spytać o opinię dotyczącą tego obiektu , jeżeli ktoś tam był. Wybieram się z mężem na tygodniowy pobyt do tego ośrodka prywatnie. Nadmienię , że nie byliśmy w Ciechocinku. Od kiedy przestają działać tężnie ?. Pozdrawiam :)

Re: sanatorium CHEMIK w Ciechocinku

: 06 lis 2014 20:34
autor: forumowicz

Re: sanatorium CHEMIK w Ciechocinku

: 07 lis 2014 20:18
autor: aqula

Re: sanatorium CHEMIK w Ciechocinku

: 07 lis 2014 20:20
autor: aqula
Prywatnie bym się tam nie wybrała :)

Tężnie w tym terminie już są wyłączone.

Re: sanatorium CHEMIK w Ciechocinku

: 07 sty 2015 23:16
autor: zebra
Witam. Byliśmy prywatnie w Chemiku ,Narzekać nie mogliśmy , bo chociaż atrakcji wiele nie było ale w pobliżu są inne sanatoria gdzie można się "rozerwać" Jedzenie dobre, zabiegi też, a chociaż to był listopad to jedzie się przecież odpocząć , pozwiedzać , poznać nowych ludzi. Pozdrawiam :)

sanatorium chemik w Ciechocinku

: 11 cze 2017 17:55
autor: iga
Witam, jadę do Chemika do Ciechocinka i szukam aktualnych informacji o tym sanatorium. Może ktoś z Was był tam ostatnio i podzieli się swoimi wrażeniami. Szukałam na forum, ale wpisy są z przed kilku lat. Liczę na Waszą pomoc.

Re: sanatorium CHEMIK w Ciechocinku

: 06 sie 2021 11:45
autor: Lucek
Mój pobyt w sanatorium „Chemik” w Ciechocinku - 2021-08-04
Właśnie wróciłem z sanatorium „Chemik” w Ciechocinku. Korzystałem ze skierowania z NFZ.
Nie mogłem zmienić przydzielonego sanatorium, mimo że w zgłoszeniu prosiłem o tereny górskie. Cytat ze skierowania: „… ponowny termin leczenia uzdrowiskowego może być przydzielony tylko i wyłącznie na podstawie nowego skierowania, wg nowej kolejki oczekujących.” Na to skierowanie czekałem w kolejce 2 lata.
W ten sposób zostałem przedmiotem w biznesie spółki pod nazwą: Przedsiębiorstwo Wielobranżowe „Medical Turist” Sp. z o.o. Zaraz po przyjeździe zostałem ubezwłasnowolniony przez kary finansowe za każdy opuszczony dzień. W kolejnych chwilach mojego pobytu spotkało mnie to co niżej:
1. Papier toaletowy z makulatury, najgorszy z możliwych
2. Jeden ręcznik, był też podarty, po prośbie mógł być wymieniony raz na tydzień
3. Niedziałający Internet, potrzebuję dostępu do poczty e-mail, nie miałem
4. Telewizja płatna od osoby za każdy dzień, bez TVN24, Eurosportu itp., tylko naziemna
5. Płatny dodatkowo czajnik w pokoju, na stołówce kawa tylko zbożowa,
6. Parking niestrzeżony płatny „z góry”, na starych połamanych płytach betonowych, czasami brakowało miejsc, po deszczu kałuże
7. Organizowane imprezy rozrywkowe ograniczyły się do dwóch czy trzech płatnych chałtur w parku sanatoryjnym. Między innymi był śpiewak tak fałszujący, że nawet słaby słuch kuracjusza powodował ból uszu. Czułem się potraktowany jak człowiek, któremu można każdą szmirę wcisnąć.
8. Lekarz zgłasza swój dyżur z informacją cyt.: „… zapraszam, ale jest mi wszystko jedno” czy kuracjusz przyjdzie czy nie.
9. Pielęgniarka odmawia wykonania pomiaru ciśnienia krwi osobie, która źle się poczuła, bo cyt.: „ona nie jest od tego”.
10. Zakaz wcześniejszego wyjazdu z sanatorium, nawet po wykonaniu wszystkich zabiegów. Za wcześniejszy wyjazd dodatkowa opłata za każdy opuszczony dzień i nie otrzymam wypisu. Zarządzenie wewnętrzne nr 15/2020 (o ile dobrze zapamiętałem nr) podpisane przez prezesa spółki. Naiwnym ludziom tłumaczono, że to dla opieki nad kuracjuszami, a nie z powodu rozliczeń z NFZ.
11. Niewystarczająca ilość osób obsługi. Nieobecność jednej osoby z personelu (nagła choroba), powoduje zamieszanie w planach zabiegowych. Trzeba czekać w kolejkach, wielokrotnie przekładana godzina zabiegu.
12. Panie obsługujące, sympatyczne i miłe dla kuracjuszy, które bardzo się starały, często widziałem zapłakane.

To wszystko jest dowodem nie tylko na brak wiedzy organizacyjnej, braku profesjonalizmu najwyższego kierownictwa, ale o koncentracji głównie na zyskach właścicieli. Głęboka komuna. Zarządowi z całą pewnością nie zależy na zdrowiu kuracjuszy, a tylko na pieniądzach.
Kuracjusze powinni być podmiotem działalności sanatorium a nie przedmiotem do zarabiania pieniędzy. Niestety chore, często nieświadome i bezbronne osoby 60+, nie zdają sobie sprawy jak są wykorzystywane przez ludzi z zarządu tej spółki.
Więcej na takie leczenie się nie zgodzę. HORROR!!!
Kuracjusz Lucjan
GŁÓWNY WŁAŚCICIEL: NIEZALEŻNY SAMORZĄDNY ZWIĄZEK ZAWODOWY "CHEMIKÓW" MIĘDZYZAKŁADOWA ORGANIZACJA ZWIĄZKOWA PRZY ZAKŁADACH CHEMICZNYCH ZACHEM S. A. W BYDGOSZCZY

Re: sanatorium CHEMIK w Ciechocinku

: 06 sie 2021 13:16
autor: andrzej1955
Witam, Dziękując za napisanie Twojej opinii kieruję wyrazy współczucia że musiałeś przebywać w takim obiekcie i w takich warunkach-tym bardziej ważny jest Twój wpis bo powinniśmy Piętnować i Nagłaśniać takie sytuacje w których jak piszesz najważniejsze jest nabijanie kasy a NIE WAŻNY JEST KURACJUSZ - miejmy nadzieję że ktoś TO PRZECZYTA I WYCIĄGNIE WNIOSKI- przynajmniej poprawić to co można poprawić ,Przykre jest to że po długim oczekiwaniu na upragniony turnus w celu poprawienia naszego stanu zdrowia-pakują nas w takie warunki i całą rehabilitację diabli biorą i dodatkowo przybywa stresów, Pozdrawiam Cię Serdecznie i mimo wszystko poprawy zdrowia Życzę, mam również nadzieję że już odreagowałeś po tym niemiłym pobycie z wiarą że wszystkie następne będą zgoła odmienne :)

Re: sanatorium CHEMIK w Ciechocinku

: 06 sie 2021 20:22
autor: Bibi2
Szkoda, że nie było w Twoim pobycie niczego co by złagodziło tą czarę goryczy :?

Nawet za negatywną opinię trzeba podziękować ,
pozdrawiam

Re: sanatorium CHEMIK w Ciechocinku

: 06 sie 2021 22:13
autor: wiktor64
Lucek dzieki za opinie ,jestem w lekkim szoku
że az tak było zle ,ale tak bywa ,dzieki jeszczec raz :( :( :(