sanatorium Agat w Cieplicach
: 10 lis 2014 20:53
Byłam w Agacie w Cieplicach na pobycie leczniczym. Warunki mieszkaniowe bez zarzutu, sprzątanie raz na 2 dni po łepkach. Recepcja miła, uprzejma, bez zastrzeżeń. Stołówka super, ładnie podane dobre jedzonko, panie kelnerki uprzejme i miłe. Planowanie, baza zabiegowa - istny cyrk. Zabiegi zaplanowane bez ładu i składu. tak, ze człowiek skazany jest na całodzienne siedzenie w sanatorium, na 3 zabiegi pierwszy- zaraz po śniadaniu, drugi o 12 tej trzeci po obiedzie po 14 tej. Próbowałam zamienić te terminy ale to niby "mądry "program komputerowy zaplanował. Kąpiel borowinową po której trzeba pędzić na obiad:-))a z trudem dotarłam do pokoju bo tak osłabia ze należy z godz poleżeć w łóżku. Natomiast po polu magnet 3 godz przerwy. Po wielkich trudach zmieniłam więc po 14 stej wannę z borowiną, co wiązało się z popołudniem w pokoju. Baza zabiegowa średnia, ale personel w większości nieprzyjemny, niekompetentny, wszystko na odwal. Akwawibron, /mam porównanie/ Pani siada na stołeczku i masuje w jednym miejscu do zrobienia dziury po czym po 5 min przenosi się wygodnie na 2 polowe ciała a ta rozgrzana marznie.. , plastry borowinowe cieknące nieodsączone, brudzące odzież, niedbale wytarte ciało. Niektóre Panie z bazy zabiegowej robią łaskę ze pracują, nadmuchane, nieprzyjemne. Jako pobyt hotelowy polecam Agat - jako pobyt leczniczy odradzam.