Strona 1 z 21

Humor zeszytów szkolnych...

: 28 sty 2015 08:09
autor: jacky6
...
czyli wypowiedzi dzieci i ich zapiski w kajetach....
...
no to zaczynamy:

Wiewiórka żywi się orzechami bardzo twardymi, bo gdyby nie jadła twardego pożywienia, to by jej zarosła paszcza....

:mrgreen: :ugeek:

Re: Humor zeszytów szkolnych...

: 28 sty 2015 08:46
autor: Sloneczko
Cytaty z matury z języka polskiego: :D

"Tadeusz poszedł do Zosi z ptakiem w ręku".

"Wolałbym ożenić się z Zosią. Telimena mogłaby najwyżej zostać moją kochanką".

"Na łące leżała Zosia, a przez jej środek płynął strumień".

"Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę".

Humor zeszytów szkolnych...

: 28 sty 2015 09:21
autor: jacky6
powolutku, bo się nie zdążymy pośmiać ...

Porażonego prądem należy przede wszystkim wyciągnąć z kontaktu.


:mrgreen: :ugeek:

Re: Humor zeszytów szkolnych...

: 28 sty 2015 09:27
autor: malgorzatas
Humor zeszytów szkolnych.

.

Ludzie pierwotni gdy chcieli rozpalić ogień musieli pocierać krzemieniem o krzemień a pod spód podkładali stare gazety

Matejko namalował "Bitwę pod Grunwaldem" chociaż ani razu jej nie widział w telewizji.

Wieś była samowystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór.

Radio jest cudownym wynalazkiem, który mogą słuchać ślepi i oglądać głusi.

Boryna śpiewał w chórze, ale tylko partie solowe.

W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończoną szczęśliwie.

Alkoholików dzielimy na pijących i niepijących.

Błony komórkowe spełniają bardzo ważną funkcję w życiu komórki: wiedzą kogo wpuścić, a kogo wypuścić, czyli funkcje celnika.

U Żeromskiego ludzie dzielili zapałkę na czworo i też im się zapalała.

Zostawiam to na los pastwy. .

Humor zeszytów szkolnych...

: 28 sty 2015 10:31
autor: jacky6
powolutku...
bo się pogubimy i niechcący kopiować wzajemnie będziemy...

Poznać, że koń jest chory, po tym, ze traci swą naturalną wesołość i jest zamyślony.

:mrgreen: :ugeek:

Re: Humor zeszytów szkolnych...

: 28 sty 2015 10:38
autor: malgorzatas
I wtedy Jagienka wybiegła z domu i ruszyła z kopyta za Zbyszkiem.
Izabela nie chciała poślubić Wokulskiego, mimo iż był to człowiek z interesem.
Jacek Soplica miał długie rzęsy i dlatego nazywali go wąsalem.
Jacek Soplica po swojej śmierci był jakiś nieswój, ale przecież wiedział, że całe życie poświęcił ojczyźnie.
Jagna na szczęście nie była długo chora, wkrótce zmarła.
Janko Muzykant był niedojedzony.
Jaro zakochał się w Bolce i w wyniku tego złamał ręce.
Jego trzyletni przyjaciel po ukończeniu studiów popełnił małżeństwo.
Jontek na swoim zegarze w chałupie znalazł wskazówki do życia. ;)

Re: Humor zeszytów szkolnych...

: 28 sty 2015 10:39
autor: malgorzatas
Przecież nie powtarzam ;)

Humor zeszytów szkolnych...

: 28 sty 2015 11:37
autor: jacky6
malgorzatas pisze:Przecież nie powtarzam ;)
miałem na myśli Małgosiu - powolne dawkowanie, po jednym kawałeczku, do zakończenia roku szkolnego jeszcze daleko...

Las ten był tak brzydki, ze wcale nie miał drzew.

:mrgreen: :ugeek:

Re: Humor zeszytów szkolnych...

: 28 sty 2015 11:38
autor: malgorzatas
Zrozumiałam... ;)

Re: Humor zeszytów szkolnych...

: 28 sty 2015 12:56
autor: jawa 53
Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia.
Krasicki opisał w bajkach charaktery ludzkie. Są to zwierzęta.