Strona 1 z 2

Proszę o radę

: 11 lut 2015 14:42
autor: marzenaa
Proszę o radę. Nie mam urlopu na 5 dni ostatnie pobytu w sanatorium z NFZ. Może ma ktoś doświadczenie w tym temacie? Czy można na miejscu załatwić zwolnienie na kilka dni? Czy wyjechać wcześniej, ale czy wówczas trzeba zwrócić częściowo koszty?

Re: Proszę o radę

: 11 lut 2015 14:48
autor: Sloneczko
Z tego co się orientuję, to osoba pracująca realizuje pobyt w sanatorium uzdrowiskowym przydzielone przez NFZ w ramach urlopu wypoczynkowego.
Pewnie będziesz musiała wziąć urlop bezpłatny.
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Proszę o radę

: 11 lut 2015 14:54
autor: marzenaa
Dziękuję za szybką odpowiedź. Urlop bezpłatny to najgorszy wariant. Ale takie wyjście też jest. A orientujesz się ile trzeb zwrócić kasy jeśli się szybciej wyjedzie? Czy można to obejść?

Re: Proszę o radę

: 11 lut 2015 15:00
autor: Ramona2
Za wcześniejszy wyjazd z sanatorium trzeba zapłacić ( dowiedz się w recepcji to Ci powiedzą jaka jest stawka) a swoją droga jak wyjeżdżałaś do sanatorium to przecież wiedziałaś na ile dni jedziesz i wtedy trzeba było pomyśleć - przepraszam nie chcę się wtrącać)

Re: Proszę o radę

: 11 lut 2015 15:05
autor: adamadi
marzenaa pisze:Dziękuję za szybką odpowiedź. Urlop bezpłatny to najgorszy wariant. Ale takie wyjście też jest. A orientujesz się ile trzeb zwrócić kasy jeśli się szybciej wyjedzie? Czy można to obejść?
Może być ciężko bo ośrodki rozliczają się z NFZ z tak zwanych osobodni....ale da się na pewno.
Za przykład mogę ci podać późniejszy przyjazd do ośrodka za każdy dzień nieobecności 55PLN za tzw. pustostan ?(pismo do pani dyrektor uzdrowiska i po sprawie)
Ale będąc na miejscu radzę właśnie udać się do kierownik,dyrektora Uzdrowiska,na pewno coś doradzi .
Powodzenia ;)

Re: Proszę o radę

: 11 lut 2015 15:10
autor: forumowicz
w niektórych ośrodkach można otrzymać tzw. przepustkę, ale to jest bardzo uznaniowe , tak 2 dni wcześniej to nie ma problemu.
Można rozważać L-4 na początek turnusu, niektórzy biorą w trakcie od lekarza sanatoryjnego, wówczas urlop się przesuwa.

pozdrawiam

Re: Proszę o radę

: 11 lut 2015 16:41
autor: darek
marzenaa pisze:Proszę o radę. Nie mam urlopu na 5 dni ostatnie pobytu w sanatorium z NFZ. Może ma ktoś doświadczenie w tym temacie? Czy można na miejscu załatwić zwolnienie na kilka dni? Czy wyjechać wcześniej, ale czy wówczas trzeba zwrócić częściowo koszty?
..Proponuję kilka "wyjść"
1) rozpoczynasz pobyt w sanatorium od L-4 wypisanego jeszcze w domu bo się przeziębiłaś
-Automatycznie wypisany urlop się przesuwa o dni chorobowego.
Jeżeli masz "kumatego rodzinnego " to pójdzie na ten układ
2) Podczas pobytu w sanatorium w ostatnim tygodniu zaczynasz chorować bo się ..przeziębiłaś dostajesz L-4 , ale jednocześnie MUSISZ na ten czas oddać kartę ..zabiegową.
Ale tutaj pojawia sie Duży problem bo wielu miejscowych lekarzy jest nie chętnych wypisywaniu L-4
3) Wyjeżdżasz wcześniej o te brakujące dni ,ale wpłacasz ustaloną przez Fundusz i Ośrodek koszt osobo dnia około 120 zlotych ,ale narażasz się Funduszowi..
4) Masz na tyle mocne argumenty ,że przekonasz Lekarza w sanatorium ,ale na to nie licz są pielęgniarki i to im raczej się nie opłaca

Re: Proszę o radę

: 11 lut 2015 17:36
autor: sztani
Myslę ,że w tym wypadku najrozsądniejsze jest wzięcie urlopu bezpłatnego te kilka dni .wyjdzie to taniej jak wyjazdy wcześniejsze a i tak w pracy będą wiedzieć, że chorujesz na niby . zawsze prostą drogą idź . pewnie taniej będzie jak wcześniejszy wyjazd i spora wpłata na poczet Nfz

Re: Proszę o radę

: 11 lut 2015 18:34
autor: alka50+
Witam. Popieram propozycję tą o której pisze sztani. Idż prostą drogą .Wracasz do firmy i nie jesteś zależna od Nikogo,robisz dalej swoje.

Wyjazd wcześniejszy niesie obowiązujace koszty. Uznawane są losowe wypadki /czego nie życzę/ oraz zaplanowane na ten dzień ,,szczególne ważne badania,, ale to raczej przy póżniejszym przyjeżdzie /1-2 dni/ uwzględniane /bez kosztow/ i trzeba przedłożyć wynik badania z tego dnia.

Milego pobytu. :kwiat:

Re: Proszę o radę

: 11 lut 2015 18:49
autor: kristi
Witam najlepsza rada to zrezygnować z sanatorium bo po co kombinować i jeszcze prosić o radę.