Strona 1 z 4

Re: Melancholia po powrocie i rozstaniu z kimś fajnym

: 03 maja 2015 13:00
autor: ewa11
Chetny, nikt nie chce podzielić się z tobą swoimi doświadczeniami, bo to nie ten dział ;) Tu piszemy o narządach ruchu, a złamane serduszko to dział na każdy temat :) Napisz tam na pewno ktoś się odezwie :kwiat:

Melancholia po powrocie i rozstaniu z kimś fajnym

: 03 maja 2015 14:49
autor: jacky6
serduszko to też "narząd ruchu" ...
ale wracając do rzeczy samej - uruchomiony zostaje sygnał specjalny do Admina wnioskujący przeniesienie tegoż wątku do stosownego działu...
być może wtedy temat rozkręci się...

:mrgreen: przyjemne czasami żyć marzeniamtoi twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

nie tylko melancholia po powrocie i rozstaniu z kimś fajnym

: 03 maja 2015 23:02
autor: jacky6
i jesteśmy już po przeprowadzce dzięki dobremu Duszkowi, czyli Adminowi...
zatem możemy skupić się nad rzeczą samą...
bo wspomnienia niekoniecznie musza być melancholijne ...
a rozstanie z kimś fajnym - niekoniecznie ostateczne...
...
bo ziarno raz zasiane - zakiełkuje...
z czasów mojego debiutu na forum zakodowałem wspomnienie userki - czytaj kuracjuszki, która powróciła ( bodaj z Ustronia ) z wspomnieniem 9 ( raczej plus niż minus ) miesięcy później podawanym do chrztu :-)

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

Re: Melancholia po powrocie i rozstaniu z kimś fajnym

: 04 maja 2015 07:53
autor: eluunia
Melancholia po powrocie :shock:
Może tak bywa jak się nie ma antidotum.....
jak się nie ma wypełniacza .....
a później melancholia...
Gdyby nie Ty serce spokojnie by biło
Gdyby nie Ty codzienność chlebem by była .. :D

Re: Melancholia po powrocie i rozstaniu z kimś fajnym

: 04 maja 2015 08:20
autor: stokrotka
Dotychczas ,niczego takiego nie doświadczyłam.Może mam za krótki staż sanatoryjny,a może za bardzo skupiłam się na zabiegach.Może jedno i drugie :roll:
Ale co tam...wszystko przede mną - może w tym roku Ktoś mnie zauroczy swoją osóbką :lol: :lol: :lol: -tylko ? czy warto ?a potem rozpamiętywać i żałować ? albo życie sobie komplikować ...wspomnieniami oczywiscie :lol:
Życie zaskakuje nas codziennie więc ? pożyjemy ,zobaczymy.
Oby do lata 8-) 8-) 8-)

nie tylko melancholia po powrocie i rozstaniu z kimś fajnym

: 04 maja 2015 10:05
autor: jacky6
wszystkie chwile - i te dobre i te mniej przyjemne mają swój kres...
ale wyrzucić ich z pamięci niesposób...
może je przydusić, stłamsić ale one zawsze będą żywe...
nie na darmo powiadają, że stara miłość nie rdzewieje...
a z czasem i nowa miłość staje się starą...
i tak w kółku kręci się żywot...
...
nieraz warto zaryzykować - później nie będzie się żałować, że nie "podniosło" się szczęścia, które samo przyszło do nas ...
zaś przy silnej woli - zawsze będzie czas i decyzja - "pora zgasić tą lampkę"...
...
samo życie i już...

:mrgreen: :ugeek:

Re: Melancholia po powrocie i rozstaniu z kimś fajnym

: 04 maja 2015 10:14
autor: forumowicz
Myślę Jacku, że Twój wcześniej założony temat "Bardzo stare wspomnienia z sanatorium " , można byłoby połączyć , jest jeszcze jeden podobny.
Tylko inicjatywa powinna wyjść od założycieli :)

pozdrawiam

Basia

Re: Melancholia po powrocie i rozstaniu z kimś fajnym

: 04 maja 2015 10:15
autor: eluunia
Ja wczoraj napisałam coś takiego " Przyśpieszam kroku, ale ona nie daje za wygraną ale w każdej chwili mogę zobaczyć coś, co mi o Tobie przypomni i to jest piękne ...i wiem że każde fajne przeżycia mnie uskrzydlają a nie przygnębiają ... :lol: :lol: chyba że o tęsknotę chodzi ...a to już coś innego :lol: :lol: :lol:

Re: Melancholia po powrocie i rozstaniu z kimś fajnym

: 04 maja 2015 10:56
autor: eluunia
Ukradłam motto Juranda bo sobie tak myślę że tu dziś pasuje :D :D
Nigdy nie żałuj znajomości z kimś przez kogoś
Byłeś chociaż przez chwilę szczęśliwy :serce: :D :D

Re: Melancholia po powrocie i rozstaniu z kimś fajnym

: 04 maja 2015 11:27
autor: jacky6
barbara-g1 pisze:Myślę Jacku, że Twój wcześniej założony temat "Bardzo stare wspomnienia z sanatorium " , można byłoby połączyć , jest jeszcze jeden podobny.
Tylko inicjatywa powinna wyjść od założycieli :)

pozdrawiam

Basia
ja byłbym za ale teraz wspomnienia kolejnych pokoleń mogą być już mocno różniące się...
...
będąc w ubieglym roku w Lądku przygladalem się tym dużo młodszym, choć prawdę klikając - byli w mniejszości...
przygladając się im patrzyłem przez okulary cofające się 30 lat wstecz...
...
więc albo się teraz ludziska ukrywają z swoimi uczuciami albo dawniej nie mieli stracha ...
...
czyżby to obawa ujawnienia zachowań okiem kamery "Wielkiego Brata" ?
...
:mrgreen: :ugeek: