Strona 1 z 1

CO WY NA TO ????

: 13 wrz 2015 20:07
autor: ewiko

Re: CO WY NA TO ????

: 13 wrz 2015 20:39
autor: forumowicz
Na temat sanatoriów i zachowań osób tam jeżdżących napisano już wiele.Niepotrzebnie nakręca się opinię publiczną takimi artykułami.To tak jak by napisać że większośc lekarzy na oddziałach w czasie dyżurów nocnych spało z pielęgniarkami.
Opinie nigdy juz nie będą pozytywne ,bo gdzieś kiedyś ktoś zaczął i poszło. :(
Mnie kompletnie nie obchodzi co ktoś myśli o moim wyjeżdzie i pobycie.
Gdyby tak brać wszystko co ludzie zechcą o nas powiedzieć(z zasady żle) to nie należałoby wychodzić z domu.
Kazdy kto bywa w sanatorium etc jest osobą dorosłą i wie jak się zachowuje.Natomiast zachowania są różne i te naganne z którymi niektórzy wcale się nie kryją o zgrozo,szkodzą ,to nie ulega wątpliwości.
Nie zmienimy tego.
Pozdrawiam kulturalnie zakręconych ludzików przebywających w sanatoriach. :) :kwiat:

Re: CO WY NA TO ????

: 13 wrz 2015 20:48
autor: forumowicz
Ja na to, ....

ludzie dorośli odpowiadają za siebie , nie mnie oceniać kogokolwiek , ani też uogólniać :)

pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych,

:kwiat:

Re: CO WY NA TO ????

: 13 wrz 2015 21:17
autor: Anna-K
Każdy jest dorosły i ma świadomość tego co robi.Na pewno nie można wszystkich zaszufladkować do jednej szuflady.A najlepiej,to nie zajmować się obserwacją innych i plotkowaniem.Pozdrawiam :kwiat:

Re: CO WY NA TO ????

: 13 wrz 2015 21:33
autor: Narewka
Artykuł, jakich wiele już było, ale za to komentarze..Ileż tam chamstwa i złośliwości, aż trudno czytać.Na szczęście są też normalne wypowiedzi.

Re: CO WY NA TO ????

: 14 wrz 2015 06:12
autor: Sloneczko
Każdy robi to na co ma ochotę ;)
A co mi po opinii jak mam dobry charakter ;) :lol: :lol:

Re: CO WY NA TO ????

: 14 wrz 2015 07:04
autor: ewiko
Skoro włożyłam KIJ W MROWISKO to również wyrażę swoje skromne zdanie. Jest to utarty pogląd , od lat przekazywany z ust do ust. Artykuł ewidentnie krzywdzi kuracjuszy. Od kilkunastu lat jeżdżę do sanatorium i nigdy nie widziałam zachowań w nim opisanych. Jeśli zawiązują się przyjaźnie to indywidualna sprawa każdego z nas. Natomiast jeśli chodzi o zdradę, no cóż "dla chcącego nie ma nic trudnego", może zrobić to wszędzie , nie musi fatygować się na drugi koniec Polski. Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy a SAMOTNYM życzę aby na swojej drodze spotkali DRUGĄ POŁÓWKĘ :serce: :serce: :serce: