Iwonicz Zdrój " Wisła " turnus 2015
: 01 paź 2015 18:20
Witam serdecznie wszystkich kuracjuszy
, postanowiłem wstawić opinię ze swojego pierwszego pobytu w sanatorium WISŁA w Iwoniczu Zdrój. Wysłany zostałem z ZUS na turnus (nie doświadczony wybrałem najbliższy termin).
Ogólne pierwsze wrażenie : W pierwszy dzień dość konkretny chaos na budynku, opłata za TV naziemną bagatela 36 zł od osoby :/, parking nie za wielki choć darmowy. Pierwsza wizyta u lekarza pozostawia dużo do życzenia, ani me ani be, zapisał coś a o zabiegach nic nie powiedział.
Przyjazd był w czwartek, karty dostaliśmy w niedzielę po kolacji ..... porażka jakich mało, tłumaczono że system planowania uległ awarii ... karty planował dyrektor. Mało tego po otrzymaniu kart wystąpiły same niezgodności z rodzajem zabiegów i ich terminami.
Baza zabiegowa: bardzo bardzo uboga, małe pokoiki do ćwiczeń grupowych i indywidualnych, zaduch i niewiele miejsca, brak kabinek przy zabiegach, staroświeckie przyrządy do ćwiczeń, ćwiczenia indywidualne mają mało wspólnego z celem. Fizjoterapeuci trzeba przyznać że bardzo mili, robią co mogą, ale jeśli nie ma warunków to sami cudów nie zrobią. Dostępny jest laser, magnetronik, kąpiele perełkowe, borowina, żele, krioterapia (powietrzem), prądy, materace masujące (nic nie dają tylko strząsa głową), masaż ręczny, rowerek( 3 sztuki i jeden zepsuty), basen w sąsiednim sanatorium. Zabiegi słabe i mało leczące często ogólne nie związane ze schorzeniem. Do ćwiczeń dostępne łóżka z podwieszkami, piłki, gumy, kijek, maty na podłodze i tyle...
Warunki pobytu: budynek mocno wysłużony, pokoje w miarę, łazienki też da się przeżyć, ale bez szału. Brak wifi (teoretycznie jest ale nie działa na piętrach), telefon nie w każdym pokoju, sprzątanie 2x w tygodniu . Nie ma gdzie powiesić prania, jedna lodówka na budynek, ubogie szafki. Brak kawiarni, lub czegoś do miłego spędzenia wieczoru. Do dyspozycji tylko bilard, można wypożyczyć rower są aż 2
Kuchnia: Od kwietnia tego roku kuchnia gotuje w budynku, obsługa miła, jedzenie bardzo dobre i nie ma problemu z dokładką. Wiadomo nie każdemu jedzenie spasowało, ale smaczne, ciepłe i dość sporo, na deser czasem owoce i zawsze jakaś alternatywa na śniadaniach i kolacjach. Do wyboru diety.
Podsumowując, jeśli macie wybór to wybierzcie co innego ....
Ogólne pierwsze wrażenie : W pierwszy dzień dość konkretny chaos na budynku, opłata za TV naziemną bagatela 36 zł od osoby :/, parking nie za wielki choć darmowy. Pierwsza wizyta u lekarza pozostawia dużo do życzenia, ani me ani be, zapisał coś a o zabiegach nic nie powiedział.
Przyjazd był w czwartek, karty dostaliśmy w niedzielę po kolacji ..... porażka jakich mało, tłumaczono że system planowania uległ awarii ... karty planował dyrektor. Mało tego po otrzymaniu kart wystąpiły same niezgodności z rodzajem zabiegów i ich terminami.
Baza zabiegowa: bardzo bardzo uboga, małe pokoiki do ćwiczeń grupowych i indywidualnych, zaduch i niewiele miejsca, brak kabinek przy zabiegach, staroświeckie przyrządy do ćwiczeń, ćwiczenia indywidualne mają mało wspólnego z celem. Fizjoterapeuci trzeba przyznać że bardzo mili, robią co mogą, ale jeśli nie ma warunków to sami cudów nie zrobią. Dostępny jest laser, magnetronik, kąpiele perełkowe, borowina, żele, krioterapia (powietrzem), prądy, materace masujące (nic nie dają tylko strząsa głową), masaż ręczny, rowerek( 3 sztuki i jeden zepsuty), basen w sąsiednim sanatorium. Zabiegi słabe i mało leczące często ogólne nie związane ze schorzeniem. Do ćwiczeń dostępne łóżka z podwieszkami, piłki, gumy, kijek, maty na podłodze i tyle...
Warunki pobytu: budynek mocno wysłużony, pokoje w miarę, łazienki też da się przeżyć, ale bez szału. Brak wifi (teoretycznie jest ale nie działa na piętrach), telefon nie w każdym pokoju, sprzątanie 2x w tygodniu . Nie ma gdzie powiesić prania, jedna lodówka na budynek, ubogie szafki. Brak kawiarni, lub czegoś do miłego spędzenia wieczoru. Do dyspozycji tylko bilard, można wypożyczyć rower są aż 2
Kuchnia: Od kwietnia tego roku kuchnia gotuje w budynku, obsługa miła, jedzenie bardzo dobre i nie ma problemu z dokładką. Wiadomo nie każdemu jedzenie spasowało, ale smaczne, ciepłe i dość sporo, na deser czasem owoce i zawsze jakaś alternatywa na śniadaniach i kolacjach. Do wyboru diety.
Podsumowując, jeśli macie wybór to wybierzcie co innego ....