Sanvit Iwonicz Zdrój
: 31 paź 2015 20:29
- Obiekt połozony na górce ,dla osób niepełnosprawnych troszkę wysoko ,ale da się wejść.
Winda zaraz po wyjsciu z parkingu do wygodnego przemieszczenia się z bagażem do budynku.
Obiekt 4 piętrowy ,wszystkie zabiegi oraz basen na miejscu.
W budynku kawiarenka połączona z recepcją ,zaopatrzona w alkohole,gorące napoje takie jak herbata ,kawy grzane wino ,grzane piwo .
Standard obiektu : pokoje jednoosobowe ,dwuosobowe ,pokoje typu studio ,standard bardzo rózny .Od komfortowych po wczesny" Gierek" Rezerwacje? wolna "amerykanka" kto raniej wstaje ten tam rządzi i decyduje o przydziałach ,kryteria trudne do zrozumienia.
Baza zabiegowa: Zabiegi standardowe jak w innych sanatoriach.Hydromasaże dla farciarzy
w zależności do jakiego lekarza się trafi podczas pierwszej wizyty.Basen ? woda chłodna często ,co skutkowało licznymi przyziebieniami ,temperatura 27-28 stopni szok.Reklamacje pacjentów skutkowały na krótko .
Obsługa na zabiegach miła sympatyczna ,bezproblemowa.
Posiłki i tutaj ogromna zmiana od ubiegłego roku na niestety gorszą .Diety niczym nie rózniące się od siebie.Porażka .Sniadania i kolacje ? wielkie nieporozumienie .Przykład : 5 dkg lub mniej pasztetu sałatka z : ziemniaków z groszkiem i marchewką wymieszane ,nie wiadomo co to ,lub buraczki czerwone pokrojone w kosteczkę z groszkiem zielonym szok .Ilości? dla krasnoludków .Okazuje się ,że w tym roku zmieniono dietetyka i efekt tragiczny.Obiady w miarę ok.Także panowie muszą robic niestety duże zakupy "jedzeniowe".
Podsumowując : Personel przyjazny ,pani dyrektor też ,zabiegi podobne jak w innych sanatoriach ,sklepy blisko bary też więc z głodu nikt nie umrze
Iwonicz sympatyczny szlak na Bełkotkę zaliczony ,zaliczone też inne uciechy
Pobyt udany
towarzystwo miłe ,współspaczka ok
Sanvit jako takie sanatorium w swoim specyficznym "klimacie" po prostu.......polecam