Strona 1 z 3

Niedwuznaczne propozycje w sieci

: 07 lis 2015 14:17
autor: lubelanka64
Jestem na forum od niedawna, ale zauważyłam, że jest kilku "panów" którzy licząc na naiwność szczególnie kuracjuszek i składają niedwuznaczne propozycje na Pw lub e-mailem. Uważajcie drogie Panie na :twisted: :twisted:

Re: Netykieta, czyli o zasadach aktywności w sieci

: 08 lis 2015 10:32
autor: Nutka
Lubelanko :kwiat: chyba wszystkie przez to przechodziłyśmy ;)
A nóż widelec znajdzie się jakaś :twisted: naiwność nie zna granic :roll:

Re: Netykieta, czyli o zasadach aktywności w sieci

: 08 lis 2015 21:53
autor: Princi
Qrde....to ja już chyba ostatni sort :( bo mnie nikt nie składa propozycji na pw :( .... ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Netykieta, czyli o zasadach aktywności w sieci

: 08 lis 2015 22:06
autor: Sloneczko
Kurczę a ja tak czekam na jakieś propozycje i ...... Nic :o
Dosłownie nic :?
Ale konkretne propozycje ;) :D

Re: Netykieta, czyli o zasadach aktywności w sieci

: 08 lis 2015 23:07
autor: forumowicz

Re: Netykieta, czyli o zasadach aktywności w sieci

: 09 lis 2015 09:27
autor: Nutka
Princi pisze:Qrde....to ja już chyba ostatni sort :( bo mnie nikt nie składa propozycji na pw :( .... ;) :lol: :lol: :lol:
Chcesz namiary na podrywaczy Princi ;)
:lol: :lol: :lol:

Re: Netykieta, czyli o zasadach aktywności w sieci

: 09 lis 2015 09:35
autor: Princi
Danusia ....chyba nie :roll: .....ale niesmak został,że mnie jednak nie :roll: ...... ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Netykieta, czyli o zasadach aktywności w sieci

: 09 lis 2015 09:43
autor: Nutka
Akurat to powinnaś wziąć za plus Princi ;) :D

Netykieta, czyli o zasadach aktywności w sieci

: 09 lis 2015 09:51
autor: jacky6
prawdziwa netykieta czyli zasadnicza aktywność agencji matrymonialnych ( na terenach posanatoryjnych ) ...
a kto w sieci ich - widać na dłoni...
zaraz przyjdzie miotła i pozamiata ...

:P :P

:mrgreen: :ugeek:

Re: Netykieta, czyli o zasadach aktywności w sieci

: 09 lis 2015 10:08
autor: lubelanka64
Witajcie sanatoryjne :kwiat: :kwiat: , niestety są kobiety łase na zaloty i komplementy miejscowych "dżentelmenów" i biorą to za szczere i miłe zainteresowanie ich osobami. Zdarzyło mi się raz mieszkać z taką panią. Źle skończyło się dla niej i jeszcze gorzej dla jej portfela. Miłego dnia