Strona 1 z 1

PODWICHNIĘCIE STAWU BARKOWEGO

: 13 sty 2016 22:18
autor: Princi
Wylazło na rtg i pan dr. podejrzewa takie ustrojstwo :shock: Na usg muszę czekać do lutego . Może ktoś miał z tym czymś do czynienia i podzieli się wrażeniami.
Z góry serdecznie dziękuję :) :kwiat:

Re: PODWICHNIĘCIE STAWU BARKOWEGO

: 13 sty 2016 23:54
autor: Cypis
Ojejku, Princi, co się stało?
Miałam to diabelstwo, bardzo Ci współczuję. Przez cztery tygodnie nosiłam rękę w takim specjalnym temblaku, okalającym bark i całą rękę. Na początku miałam chustę, a potem, teściowa dała mi właśnie ten temblak. Ból straszny. Tabletki przeciwbólowe pomagały na chwilę. Oczywiście, do lekarza nie poszłam, bo nie mogłam zwolnić się nawet na chwilę z pracy. Po pracy, to już marzyłam tylko o tym, żeby dotrzeć do domu. Mam znajomego rehabilitanta, który mi nastawił bark. Coś tam pomasował, pogłaskał i było jedno wielkie ałć i po wszystkim. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Tylko od czasu do czasu pobolewa, zwłaszcza na zmianę pogody. Załatwiłam się, przewracając na chodniku, podczas ślizgawicy. Jak ja nie lubię zimy!!!
Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia !!! :kwiat:

Re: PODWICHNIĘCIE STAWU BARKOWEGO

: 14 sty 2016 01:15
autor: Princi
Dziękuję Cypis za szybki odzew :)
Oczywiście sierota zaliczyła doopoglebę i rąsia teraz boli jak :twisted: ale ja się nie daję.....szczęście w nieszczęściu,że to lewa łapka. Jak pan dr. wymyśli co z tym zrobić podzielę się "dobrą nowiną" ;)

Re: PODWICHNIĘCIE STAWU BARKOWEGO

: 14 sty 2016 08:37
autor: Cypis
Naprawdę, współczuję....Bidulka Jesteś. Uważaj moja Droga na siebie i niech Cię ten lekarz za bardzo nie męczy. Zdrówka. :kwiat:

Re: PODWICHNIĘCIE STAWU BARKOWEGO

: 10 lut 2018 17:16
autor: agunia3
Podbijam temat ;) a konkretnie... czy ktoś miał zwichnięty bark i czy po ściągnięciu ortezy dostaliście skierowanie na rehabilitację? Jakie zabiegi pomagają? Czy ręka długo ''dochodzi'' do formy? Czy odczuwacie jakieś dolegliwości po czasie? Czy jest ryzyko, że raz zwichnięty staw barkowy może znowu się wywichnąć, trzeba jakoś bardziej uważać niż przed tym zdarzeniem?