Wojskowy Szpital uzdrowiskowy Lądek Zdr.
: 26 lip 2011 23:13
Witam,kilka dni temu wróciłam z Lądka Zdr.z Wojskowego Szpitala Uzdr.pawilon2,zwany Nowym i na świeżo postanowiłam się podzielić wrażeniami. Sam Lądek piękny,położony tarasowo,a więc górki i dolinki.Park zdrojowy niestety w nieustającym remoncie,a szkoda,toż to już lipiec nie kwiecień. Sanatorium położone najwyżej w Lądku,prowadzi do niego,jak i do pawilonu 1-Lotnika mnóstwo schodów,jest lipiec,mam lat nie tak dużo a i tak schody dały mi się we znaki. Na zabiegi biega się do 4 pawilonów plus basen,dwa położone są troszkę niżej ,więc znowu schody. I niestety ,nawet jesli dane zabiegi w naszym pawilonie,to nie znaczy,że tam będziemy je brali,o nie. To program komputerowy decyduje ,gdzie i kiedy jakiś zabieg,np.kąpiel radonowo-siarczkowa w paw.3 ,mimo, ze ten zabieg jest w naszym obiekcie,a kolezanka w pokoju może mieć więcej szczęścia i nie musi biegać ,a co, czasy równości minęły. Do mojego pokoju na 3 piętrze prowadziło 138 schodów!!! Winda ,jakiej jeszcze nie widziałam,wczesny Gomółka,ciągle się psuła,zresztą po tym jak uwięziła mnie między piętrami,sama wolałam chodzić po schodach. Jedzonko-smaczne,domowe,ale mało nawet dla chudziaków 50-60kg, nie mówiąc o mężczyznach. trochę mało owoców i warzyw, trzeba kupować samemu. Pokoje takie sobie,ale z pełnym węzłem sanitarnym,za to widok z balkonu prześliczny ,na cały Lądek. Na balkonie 1 krzesło-jeden kuracjusz siedzi,drugi stoi,potem odwrotnie
,w pokojach krzeseł brak. ZAbiegi oprócz nieustannego biegania z pawilonu do pawilonu dobre,szczególnie kiokomora,obsługa z małymi wyjątkami miła. podsumowując: Lądek tak,ale Wojskowy tylko porą letnią i tylko dla młodszych i sprawniejszych,zima nikomu nie polecam. 