Strona 1 z 7

Zdarzylo Wam sie....

: 09 maja 2016 19:47
autor: +alicja+
poznac w sanatorium kogos i..... :serce:


bo moj sasiad pojechal do Ciechocinka i nie wrocil, to znaczy wrocil ale do Pani tam poznanej :shock:


witam i zapraszam do rozmowy :kwiat:

Zdarzylo się po sanatoryjnej kuracji...

: 09 maja 2016 19:56
autor: jacky6
że ktoś zmienił miejsce swojego zameldowania...
nie dziwota, skoro wyjechał z otaczającej go pustki - to udał się tam, gdzie jego osoba oczekiwaną była...
samo życie i już...
a co ...
nie ?

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

Re: Zdarzylo się po sanatoryjnej kuracji...

: 09 maja 2016 19:58
autor: +alicja+
jacky6 pisze:że ktoś zmienił miejsce swojego zameldowania...
nie dziwota, skoro wyjechał z otaczającej go pustki - to udał się tam, gdzie jego osoba oczekiwaną była...
samo życie i już...
a co ...
nie ?

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

witaj Jacky... :D samo zycie, fakt ale tak w mig przewrot zrobic to wielka odwaga czy jak to nazwac?

po sanatoryjnej kuracji...

: 09 maja 2016 20:04
autor: jacky6
+alicja+ pisze: ... ale tak w mig przewrot zrobic to wielka odwaga czy jak to nazwac?
to jest właśnie to coś, co nie ocenia się prawidłowo w swoim życiu...
tam - czy to jest sanatorium czy inna miejscówka życiowa - odmienna od codziennej "stołówki"...
zachodzi wielka przemiana...
niekontrolowana ...
siła uczucia przewyższyć potrafi racjonalność codziennego żywota...
ot co ...
:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

Re: Zdarzylo Wam sie....

: 09 maja 2016 20:04
autor: +alicja+
Single..,,.momenty,, byly czy nie? :lol:

nikt sie nie przyzna? :?

Re: po sanatoryjnej kuracji...

: 09 maja 2016 20:06
autor: +alicja+
jacky6 pisze:
+alicja+ pisze: ... ale tak w mig przewrot zrobic to wielka odwaga czy jak to nazwac?
to jest właśnie to coś, co nie ocenia się prawidłowo w swoim życiu...
tam - czy to jest sanatorium czy inna miejscówka życiowa - odmienna od codziennej "stołówki"...
zachodzi wielka przemiana...
niekontrolowana ...
siła uczucia przewyższyć potrafi racjonalność codziennego żywota...
ot co ...
:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

a mialam za wzor to malzenstwo, zawsze za raczke i trach ;)

wtopa po sanatoryjnej kuracji...

: 09 maja 2016 20:33
autor: jacky6
+alicja+ pisze: a mialam za wzor to malzenstwo, zawsze za raczke i trach ;)
bo taka jest właśnie gra pozorów...
rozsypka była już wcześniej - tyle, że nikt jej nie przyuważył...
stąd kompletne zaskoczenie - dla wszystkich ...
wniosek - trzeba się zawsze i dobrze rozglądać w otoczeniu...

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

Re: wtopa po sanatoryjnej kuracji...

: 09 maja 2016 20:39
autor: +alicja+
jacky6 pisze:
+alicja+ pisze: a mialam za wzor to malzenstwo, zawsze za raczke i trach ;)
bo taka jest właśnie gra pozorów...
rozsypka była już wcześniej - tyle, że nikt jej nie przyuważył...
stąd kompletne zaskoczenie - dla wszystkich ...
wniosek - trzeba się zawsze i dobrze rozglądać w otoczeniu...

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:
koniec koncow, wszyscy maja sie dobrze....wniosek: zmiany wskazane :P

Re: po sanatoryjnej kuracji...

: 09 maja 2016 20:42
autor: Dzia_dek
+alicja+ pisze: a mialam za wzor to malzenstwo, zawsze za raczke i trach ;)
Ot ... "dulszczyzna" i tyle ... przecież to takie ... normalne ... polskie. :lol: :lol:

Re: Zdarzylo Wam sie....

: 09 maja 2016 20:47
autor: Jaro66
Widocznie były to pozory dla sąsiadów i znajomych a co było w sercu to wyszło :roll: każdy chce troszkę szczęścia a monotonia zabija :(