Strona 1 z 2

Ustroń Orlik

: 02 sie 2016 17:55
autor: mega
Prosiłabym o opinie dotyczące sanatorium Orlik w Ustroniu, szczególnie od osób które miały skierowanie z ZUS.

Re: Ustroń Orlik

: 08 sie 2016 08:14
autor: Jaro66
Witaj byłem w Orliku w tamtym roku ,ogólnie nie jest żle zabiegi nie za bardzo w innych sanatoriach dużo lepsze zresztą Orlik to przerobiony pensjonat więc co można oczekiwać , jest basen i mini kriokomora to najlepsze co można dostać z zabiegów. Rehabilitanci bardzo mili i pomocni jedzonko też ok, nie ma wizyt w pokojach po 22 chyba że ktoś bardzo przeszkadza , trzeba być do 22 w ośrodku . wieczorki taneczne dwa razy w tygodniu , ale w Wildze i Klubie Kuracjusza w Równicy codziennie, no i jeszcze jedno jest najwyżej położony więc trzeba złapać troszkę kondycji żeby być na czas :lol: Ogolnie jak dopisze pogoda i towarzystwo da się przeżyć , pokoje też fajne także warunki socjalne bardzo dobre część pokoi z balkonami z widokiem na Czantorię , jak chcesz coś jeszcze wiedzieć pisz :)

Re: Ustroń Orlik

: 08 sie 2016 12:14
autor: mega
Napisz czy zabiegi są przynajmniej w budynku Orlika, czy trzeba gdzieś dochodzić. Byłeś na turnusie z ZUS czy NFZ.

Re: Ustroń Orlik

: 08 sie 2016 13:41
autor: Jaro66
Byłem z ZUS zabiegi są na miejscu w budynku 8-)

Re: Ustroń Orlik

: 17 sie 2016 16:53
autor: mega
A jak jest z pokojami, czy są to niezależne pokoje czy typu studio, czy są w miarę przestronne i jakie mają wyposażenie. Odnośnie zabiegów to na co można liczyć oprócz tzw. fizykoterapii.

Re: Ustroń Orlik

: 18 sie 2016 10:07
autor: stokrotka
Byłam w Orliku z ZUS w ub.roku
Więcej już bym tam jechać nie chciała.
Moze się już coś zmieniło-ale gdy ja tam byłam to .... było wiele do życzenia poza rehabilitantami i smaczną kuchnią.
Nie jestem wymagająca ,ale podstawowe warunki powinne być spełnione.

Re: Ustroń Orlik

: 18 sie 2016 14:56
autor: mega
Ja też jadę z ZUS. Jakbyś coś więcej napisała o Orliku to byłabym Ci wdzięczna. Przynajmniej trochę bym się nastawiła, żeby na miejscu nie być w szoku. Najwięcej by mi zależało na dobrych zabiegach, żeby podreperować zdrowie, ale i warunki pobytu nie są mi zupełnie obojętne.

Re: Ustroń Orlik

: 19 sie 2016 07:02
autor: stokrotka
mega -kiedy jedziesz ? odpiszę Ci w wolnej chwili.
Odpowiem na konkretne pytania, bo żeby opisywać cały pobyt musiałabym napisać książkę.

Re: Ustroń Orlik

: 20 sie 2016 10:59
autor: mega
Ja jadę w listopadzie. Z tego co czytam na forum to Orlik nie zbyt dobrej opinii. Jednak do końca nie wiem w czym jest problem, czy bardziej chodzi o warunki, czy o obsługę. Jakbyś coś więcej napisała odnośnie rehabilitacji (czy zabiegi są zapisywane stosownie do schorzeń, czy w ofercie mają coś konkretnego) oraz jak wyglądają pokoje (czy są niezależne czy typu studio), no i tak ogólnie na co się nastawić.

Re: Ustroń Orlik

: 21 sie 2016 16:58
autor: stokrotka
mega !
Masz jeszcze trochę czasu do wyjazdu.Listopad to miesiąc nie ciekawy, dni coraz krótsze a jak jeszcze deszczowo to :(
Pobyt w Orliku dla niektórych nie był "problemem".Zafacynowała ich kuchnia-posiłki i uśmiechy rehabilitantów.
Wybór zabiegów na poziomie powiedzmy podstawowym.Basenik mały na grupkę ćwiczącym.Bez porównania z basenem w Centrum Zdrowia-obecnie w remoncie (tak wyczytałam).Krio -to nie to samo co kriokomora w innych sanatoriach ,dlatego wolałam zrezygnować na konto innego zabiegu.
O przydziale zabiegów decyduje lekarz.Ja trafiłam do super pani doktor i dostałam zabiegi które także sama zasugerowałam.Niestety inni lekarze nie byli tacy przychylni.Moja współlokatorka nie miała takiego szczęścia jak ja.Dostała zabiegi na schorzenie które było wypisane na skierowaniu.Nic poza tym. Ja przywiozłam wynik rezonansu który odebrałam już po komiscji ZUS i został on uwzględniony w przydziale zabiegów.Pozostali lekarze sztywno trzymali się skierowania i adnotacji lekarza orzecznika.
Jakie są zabiegi znajdziesz na stronie www "Orlika". Pokoje też masz wyszczególnione na stronce Orlika.W moim sąsiedztwie były dwójki i trójka.Trójka to były dwa pokoje .W jedym duże łoże ,w drugim 2 tapczaniki.To wszystko stanowiło całość -wchodziło się z korytarza drzwiami głównymi.
TV - bez dodatkowej opłaty.Były pokoje z TV kineskopowymi małymi 14 cali bez pilota i większe nowej" generacji"--płaskie na ścianie.Nie ma typu studio.
Sam "Orlik " jest usytuowany wysoko i trzeba nieźle się powspinać aby dojść pod drzwi budynku.Dla niektórych nie było to problemem.Ale jeśli do sanatorium jedzie się na rehabilitację narządów ruchu, to poroniony pomysł by ludzi wysyłaś do takiego sanatorium gdzie jest problemem dojście z ulicy głównej pod sam budynek.Do budynku prowadziły tylko schody bez tzw. podjazdu.Ciężkie walizy trzeba wnieść na wysoki parter.
Odległość do "miasta" -centrum to 3km w jedną stronę.Skrótami ( zejście obok Daniela i Muflona) mniej.Ogólnie na pozór było czysto w dniu przyjazdu.Sprzątanie 2 razy w tygodniu -po łebkach.Wycieranie mopem środka pokoju i środka łazienki.Bywało że wc było pomijane przy sprzątaniu .By nie być pominięty przy rozdziale papieru toaletowego najlepiej być w pokoju.A i to nie było regułą.Ręczniki dziurawe ,trzeba było mieć znów szczęście by dostać wysłużoną ścierkę (ręcznik ) bez dziur.Ja zawsze wożę swoje dlatego te "państwowe" miałam tylko żeby położyć na kozetkę podczas zabiegów.Dostaliśmy owszem tzw. prześcieradło na zabiegi-ale to taki cieńki kawałek flizeliny.Materac był tak niewygodny (wyleżały) że w dolegliwościach kręgosłupa stawało się męczarnią by się przespać czy odpocząć.
Firanki nie prane ,od wieków.
Nie wiem jak jest teraz ,to było rok temu.I to są moje spostrzeżenia.Do wybrednych osób nie należę ,ale minimum warunków do życia powinno być spełnione.
Czystość, wygodny materac i samo dojście i dostanie się do budynku.Były tam osoby po złamaniach kończyn dolnych i proszę sobie wyobrazić jak dojść,potem wejść do sanatorium? W budynku jest winda ,ale już podjazdu nikt nie zrobił by dostać się z bagażami do recepcji.
Gdy byłam ,całe otoczenie wokół budynku było zarośnięte pokrzywami i chaszczami spod których nie było widać ławek :o
Na zewnatrz był basen -ale jako atrapa.
W listopadzie już tego nie bedzie bo trawy uschną :lol: :lol:
Wiem że było wiele skarg na to sanatorium.Być może zmienił się "szef' a co za tym idzie, i warunki pobytu. :roll: