Ciechocinek ,, Gracja ,,
: 10 sie 2016 19:03
Witam ! Wczoraj wróciłam z sanatorium ,, Gracja ,, w Ciechocinku i chciałam podzielić się wrażeniami i informacjami z ,, pierwszej ręki ,, o tym obiekcie. Zdaję sobie sprawę z tego, że ile osób, tyle opini i odczuć, ale ja napiszę o swoich. Pobyt uważam za bardzo udany. Gdy przyjechałam na miejsce- ok. 6 rano, od razu zostałam zakwaterowana- sa tam dwójki, ponoc i trójki, ale chyba nieliczne. Na pokój z balkonem mozna liczyc tylko przyjeżdżając wcześniej, ponieważ pokoje po drugiej stronie korytarza są bez balkonów- jeden ogólny na końcu korytarza. Wiem, że niektórzy przyjechali dzień wcześniej i juz zostawali w tych pokojach, nocleg 50 zł. Około 9 rano juz byłam zbadana przez lekarza i miałam przydział na posiłki. Jako pierwsza tura jadałam o 7.30, 12.15 i 17.30. Druga tura o 8.30. 13.15 i 18.30. Zabiegi kończyłam zawsze ok. 12. Kuracjusze z ZUS mieli także po południu, ale chyba do 15, nie dłużej. Jeśli chodzi o zabiegi, to odbywaja sie one na miejscu, ja miałam inhalacje, kapiel solankową, perełkową, kąpiel ozonowa sucha i gimnastyka na przyrządach. Jeśli chodzi o posiłki, były one- przynajmniej dla mnie- smaczne i wystarczające, chociaz niektórzy narzekali, że mało, że niedobre, ale to kwestia gustu i przyzwyczajeń. Nastawiłam sie przeciez, że nie jadę do do obiektu 5***** A poza tym ze mna przy stoliku siedziała pani, która przyjechała prywatnie i tez nie narzekała
Mieszkałam na 4 piętrze, pokój czysty- co drugi dzień sprzątany- wygodne tapczaniki, stolik, 2 krzesła, 2 taborety, 2 szafki nocne, lampki przy łóżkach, szafa niezbyt duża, więc część odzienia leżakowała w walichach. Wieszaków po 5 totez radzę wziąć swoje. Załapałam sie na pokój z balkonem będąc tak wcześnie rno, toteż byłam z tego powodu szczęśliwa, bo nie trzeba był biegac z praniem na ogolnodostepny balkon, sznurki są, radzę wziąc klamerki. Ręczniki mozna wymieniać do woli, nie ma z tym żadnych problemów. Łazienki- we wszystkich pokojach- wiadomo, niewielkie, ale wystarczające, są miski do prania, więc nie trzeba tachac swoich. Z reką na sercu piszę, że cały peronel .. Gracji ,, jest miły i pomocny- od pań i panów sprzatających, poprzez pracowników kuchni, pielęgniarki, rehabilitantów, pan doktor to zagadkowa postać, ale ponoć oj juz tak ma, ja trafiłam niego i tyle- myslę,ze z racji stazu jest juz troche znudzony kolejnymi turnusami
A czas wolny? Z racji pięknej pogody- chyba tylko z 2 dni były deszczowe- chodzilismy wszędzie, gdzie warto pójść. Piękne parki, fontanny, tęznie, wycieczki, tańce- wzyciu się nie wytańczyłam i chyba nie wytańczę, ile w Ciechocinku- grają w bardzo wielu miejscach, często juz od 15 do 18 i potem znowu od 19 do 22- 23. Kto lubi tańczyć, to będzie miał problem- gdzie pójść? Polecam ,, Wrzos,,- w upale wieczory dansingi na patio w tym sanatorium były super, ale też w ,, Zdrojowej ,, 22 Szpitalu Wojskowym, ,, Teatralnej ,, , ,, Uroczej ,, itd. Drzwi wejściowe w ,, Gracji ,, zamykane są o 23, a że jest ona położona praktycznie w pobliżu wszystkiego, to nie problem dotrzeć na czas. Wiem, że jesli ktos chciał pobyć dłużej na ,, mieście,, to należało tylko gdzies to zgłosic, ale nie wiem, gdzie, bo nie korzystałam. Kawirenka znajduje sie na I piętrze, mozna tam kupic to i owo, jest takze dosc dobrze zaopatrzona biblioteka, duzy telewizor, jest bilard, osobna sala telewizyjna, salon fryzjerski. Wieczorek zapoznawczy zrobili nam gdzieś w ... polowie turnusu, w sąsiednim obiekcie ,, Willa York ,, ale my juz się wcześniej poznaliśmy i zintegrowalismy
Do tego celu słuzą między innymi balkony- pozdrawiam balkony 422, 420, 419, 418. 416, mój to 421. Cóż jeszcze? Jeśli ktos ma pytania, chętnie odpowiem. Zdaje sobie sprawę z tego, że niektórzy będą narzekać na zabiegi, na jedzenie, na pokoje, wogóle na Ciechocinek. Ale ja jestem bardzo zadowolona, szczegolnie, że mieszkała ze mna wyjątkowa osoba- pozdrawiam Cie Basiu serdecznie i brak mi Twojego super- odlotowego śmiechu.